-
Stara znajoma
Data: 21.10.2019, Kategorie: Creampie, Hardcore, Puszyste, Wielkie Cycki, Autor: BezNazwy69, Źródło: Pornzone
Bardzo się ucieszyłem gdy otrzymałem zaproszenie na spotkanie klasowe. Fajnie było spotkać starych znajomych. Z niektórymi utrzymuje kontakt, jednak większość powyjeżdżało. Wszedłem do starego budynku, w którym mieściło się moje liceum. W środku spotkałem dwóch moich przyjaciół z tamtych lat - Bartka i Antka. Od razu zaczęliśmy ze sobą gadać. Okazało się, że Bartek jest dawno po ślubie. Obecnie mieszka w Warszawie gdzie spotkał swoją obecną żonę. Mają nawet fajne dzieciaki...bliźniaki. Antek zaś po rozwodzie, bez dzieci jednak ma nową narzeczoną...okazało się, że to Iza, jedna z najpopularniejszych dziewczyn Naszego liceum. Planują ślub, na który zostałem zaproszony. Wspaniale. Zaczęli mnie wypytywać o życie towarzyskie, czy mam jakąś dziewczynę. Odpowiedziałem przecząco. Byłem bardzo nieśmiały, ale...była jedna którą bardzo kochałem. Była śliczna...szczupła, miała nawet duże piersi. Jednak...pomimo, że byliśmy w jednej klasie bałem się do niej zagadać. Ciekawe co z nią...i byłem ciekawy czy przyjdzie. Po krótkiej chwili w drzwiach stanęła jakaś dziewczyna...ubrana w obcisłe dżinsy. Jednak co moją uwagę najbardziej przykuło to...był jej brzuch oraz piersi. Spojrzałem na jej twarz...czyżby to była...nie...to nie prawda...przecież...a co tam spytam się. Podszedłem do niej. - H-Hej...K-Karolina?- spytałem niepewnie. Ona się do mnie uśmiechnęła. - Olek! Oczywiście, że tak.- powiedziałam. Zaczęliśmy ze sobą ...
... gadać, co było dla mnie nowością, bo jak wspominałem rzadko z nią gadałem. Okazało się, że cierpi z powodu niedoczynności tarczycy, dlatego tak przytyła. Jednak gdy tak bardziej się na nią patrzyłem...coraz bardziej widziałem atrakcyjną kobietę, atrakcyjniejszą niż była gdy była szczuplejsza. *** Spotkanie dobiegło końca. Pożegnałem się ze znajomymi, jednak Karolina mnie zatrzymała...zaproponowała mi żebym do niej przyszedł...zgodziłem się, byłem nawet szczęśliwy, że się zgodziła. Nie mieszkała daleko. W mieszkaniu poczęstowała mnie winem. Po chwili było całe opróżnione, a ona usiadła mi na kolanach. Podnieciłem się czując na sobie taki ciężar. Nie mogłem się powstrzymać dotknąłem jej piersi, a potem brzucha. - Wiesz...od zawsze Cię lubiłam...nawet bardzo, ale...- tu jej przerwałem pocałunkiem. - J-Ja...Ciebie...zawsze kochałem...ale teraz...jesteś bardziej cudowna...wielka...ale wciąż słodka.- powiedziałem. Językiem przyjechałem jej po szyi. A ona...zaczęła się rozebrać. W bieliźnie wyglądała cudnie. Zacząłem pieścić jej cycuszki, ale też cipkę. Położyliśmy się na kanapie, a ja jej wepchnąłem kutasa do muszelki. Ujeżdżała mnie, to były cudowne chwilę. Gryzłem jej wielkie cycki, a ona jęczała. Po chwili spuściłem się jej w cipkę. Pocałowała mnie w policzek. - Kocham Cię...-wysapała zmęczona. - Ja Ciebie też, Tłuścioszko.- powiedziałem, a następnie przytuliłem się do niej dotykając jej brzuszka.
«1»