1. Lepiej żeby nikt nie wiedział. (ciąg dalszy)


    Data: 03.11.2019, Autor: MrocznyAssasyn, Źródło: Lol24

    Minęło parę dni odkąd incydentu między rodzeństwem. Paweł pragnął zapaść się pod ziemię gdy ją mijał. Bał się że rodzice dowiedzą się prawdy i wyrzucą go z domu. Jej ojciec nie odpuściłby gdyby się dowiedział, w końcu jest rasową córeczką tatusia. Czuł odrazę do niej, zastanawiał się jak mogła to zrobić. Dręczyły go te myśli. Starał się unikać jej w domu ale to było niemożliwe. Mijały tak dni, po prawie tygodniu usłyszał rzecz która go dobiła. Rodzice wyjeżdżają na wakacje, a on zostanie sam z siostrą w domu. Nie chciał tego, to byłoby zbyt niezręczne.
    
    Parę dni później rodzice wyjechali, gdy zostali sami Paweł zaczął uważać na wszystko. Zawsze zamykał za sobą drzwi do łazienki lub pokoju na klucz. Majkę nieco to irytowało że Paweł nie chce z nią nawet porozmawiać.
    
    Pewnego wieczoru zauważyła że nie zamknął drzwi do swojego pokoju kiedy poszedł do łazienki. Wśliznęła się do niego i usiadła sobie przy jego biurku wygodnie. Zaciekawiło ją to co on na nim ma, zaczęła oglądać i dotykać jego rzeczy. Gdy nagle wszedł w samym ręczniku owiniętym wokół pasa. Spojrzała na niego zaskoczona i nieco podskoczyła.
    
    -Co Ty...tu robisz?-spytał patrząc w jej oczy uważnie.-Dlaczego tu weszłaś? To mój pokój...
    
    -Siedzę..nie interesuj się.. i to nie jest Twój dom ani pokój-powiedziała ostrym obronnym tonem.
    
    Paweł poczuł się upokorzony, opuścił wzrok i wbił wzrok w podłogę. Stał chwilę zamyślony i spojrzał w końcu na nią.
    
    -Czemu mnie tak nienawidzisz?-szepnął potulnie i patrzył w ...
    ... jej oczy smutny.
    
    -Bo jesteś śmieciem, w ogóle mi nie potrzebnym w domu.-powiedziała bez emocji i uśmiechnęła się z satysfakcją.
    
    -To po co zaliczyłaś śmiecia?-spytał z wyrzutem i usiadł na swoim łóżku po czym znów patrzył w jej oczy.
    
    Zatkało ją to i patrzyła tylko na niego. Wstała i podeszła do okna. Stała tyłem do niego i myślała co powiedzieć. Zaczęło ją to nurtować czemu to zrobiła. Po chwili odwróciła się znów do niego przodem i usiadła na parapecie. Przyglądała mu się w zamyśleniu.
    
    -No odpowiedz mi na to pytanie..-warknął nieco rozdrażniony czekaniem. -Proszę..
    
    -Zamknij się...i nie waż się nikomu powiedzieć bo Cię zniszczę!-warknęła ostro patrząc mu w oczy. Zeskoczyła z parapetu po czym podeszła do niego.- Jak ktoś się dowie to Ci utnę fiuta. Rozumiesz?
    
    -Daj mi spokój...-rzucił cicho i spojrzał w jej oczy i posmutniał.-Wyjdź bo chcę się ubrać...-dodał łagodnie.
    
    Wyszła z pokoju po czym poszła do łazienki aby wziąć prysznic. Paweł szybko zamknął za nią drzwi na klucz. Zdjął ręcznik i ubrał bokserki. Chwycił książkę po czym zaczął ją czytać, chciał przestać myśleć o tamtym wieczorze. Czuł się obrzydliwie po tym wszystkim co zaszło. Gdy usłyszał że wyszła z łazienki wstał i poszedł za nią do pokoju.
    
    -Co Ty tu robisz?!-spytała go ostrym tonem.-Wypieprzaj stąd śmieciu! Mówiłam Ci już że masz tu nie włazić!
    
    -Odpowiedz mi na moje pytanie!-wrzasnął patrząc jej w oczy wściekły.-Czemu się ze mną pieprzyłaś?!
    
    -Nie wiem!-odwrzasnęła i podeszła do niego po ...
«123»