1. Mój smutny nauczyciel


    Data: 07.11.2019, Kategorie: Geje Autor: KochamStopyMeskie

    Już dziś ostatni dzień szkoły. Biegłem na ostatnią lekcje historii. Wszedłem do klasy i przeprosiłem nauczyciela za spóźnienie. Siedział tam sam. Nikt więcej nie przyszedł. Usiadłem w ławce naprzeciw niego. Ma na imię Maciej. Ma 39 lat. Jest wysoki - 197cm. Rozmiar jego stopy to 50. Bardzo owłosiony ale na głowie nie ma za dużo włosów. Nie należy do szczupłych, ma mały brzuszek ale takie mi się podobają. Zawsze nosi ciasne koszulki i jeansy - wtedy widać jak mu stoi. To takie sexy. Zaczęliśmy miło rozmowę. Spostrzegłem, że mój pan jest smutny.
    
    - Dlaczego się pan smuci? - spytałem.
    
    - Już od kilku dni mam problemy. I jeszcze do tego plecy mnie bolą. - mówił przygnębiony - ale to sprawy dla dorosłych.
    
    - Ale ja dzieckiem już nie jestem. - powiedziałem - może mi pan zaufać. I znam się na masażu.
    
    Wtedy zdjąłem bluzę dla komfortu i podszedłem do niego od tyłu po czym zacząłem go masować.
    
    - Moja żona nie chce się że mną kochać. Nawet śpi na innym łóżku. I na dodatek chyba mnie zdradza.
    
    Potem nastąpiła kilkuminutowa cisza.
    
    - Nie rozumiem tego. -przestałem masować - jak nie można kochać takiego faceta jak pan. Przecierz pan jest silny, dobry, kochający i...
    
    - I co? - spytał smutny pan Maciej.
    
    - I szaleńczo przystojny. Seksowny i pociągający.
    
    Po tym szybko usiadłem w rozkroku na jego obydwu udach na przeciw niego. Patrzyłem mu prosto w oczy. Czułem jego ciepło, zapach.
    
    - Pan też zasługuje na szczęście - posmutniałem - i ja je panu dam.
    
    I pocałowałem ...
    ... go w usta. Najpierw nieśmiale ale potem już samo poszło. Całowaliśmy się pare minut i zdjąłem mu powoli koszulkę.
    
    Zacząłem całować i lizać jego sutki, włosy i na klacie i brzuch. Potem zacząłem rozpinać jego spodnie.
    
    - Nie jestem tego pewny. Może to zły pomysł.
    
    - To doskonały pomysł. - powiedziałem
    
    i zdjąłem je.
    
    Nauczyciel teraz siedział w fotelu w bokserkach a ja klęczałem przed nim. Zdjąłem koszulkę i spodnie. Pan zrobił to samo z koszulką. Potem wąchałem jego świeże, czyste, białe majty. Jego kutas już dawno stał. Był owłosiony, gruby, pachnący. Miał prawie 20 cm.
    
    -WOW! - nie mogłem oderwać wzroku od jego slipów - I żona pana nie chce?! Nie rozumiem. Jest pan...
    
    - Przejdźmy na ty.
    
    - Dobrze. Więc jesteś taki zajebisty, masz zajebiście wielkiego fiuta. Ja... ja już od dawna się w tobie kocham.
    
    - Ty mi się też podobasz od początku - powiedział Piotr - I dziękuję za wszystko. Jesteś super.
    
    - Może jeszcze cię pomasuje? - zaproponowałem - najpierw stopy, potem plecy żeby cię nie bolały.
    
    - No jasne. Marzę o tym.
    
    Zdjąłem jego wielkie czarne buty. Miał czarne, spocone skarpety. Zapach był nieziemski. Zacząłem je wąchać i lizać a potem je zdjąłem . Stopy były duże, zadbane, owłosione. Masowałem je, wąchałem, lizałem. Po 10 min. skończyłem. Maciek trochę się podniecił. Położył się na ławce na brzuch, a ja masowałem go. To mi sprawiało tak dużo przyjemności. Masowałem plecy, uda, ramiona, łydki.
    
    Potem Piotr odwrócił się. Masowałem jego brzuch i ...
«12»