1. Mandat


    Data: 07.11.2019, Autor: youdontknowme

    Kinga spieszyła się do pracy. Zdecydowanie przekraczała prędkość. Nie obeszło się bez zwrócenia uwagi policyjnego radiowozu, który po chwili ruszył za nią i nakazał się zatrzymać. Ta początkowo miała zamiar tego nie robić, ale stwierdziła, że nie ma sensu. Zjechała na pobocze i wyłączyła silnik. Policjanci wyszli z samochodu i krocząc w jej kierunku nakazali wyjście z samochodu. Ukazała im się piękna brunetka z uwidaczniającym się pod koszulą krągłym biustem.
    
    K-Coś nie tak, proszę panów?
    
    P1-No znaczne przekroczenie prędkości, to jest nie tak.
    
    K-Ach, przepraszam, ale spieszę się do pracy.
    
    P2-Rozumiemy, rozumiemy, ale to będzie mandat.
    
    K-Niech to... Ile by to wynosiło?
    
    P2-300 złotych.
    
    K-Coooo? Proszę panów. . Mam teraz dużo opłat.
    
    P2-Takie prawo.
    
    W oczach brunetki coś błysnęło.
    
    K-A gdyby tak sprawić prawu jakąś przyjemność? Potrafię sprawiać przyjemność...
    
    P1-Jeszcze próba przekupstwa?!
    
    P2-Spokojnie, spokojnie. . Jej tyłeczek nie jest żadną walutą, ale za to warto się. . hmm. . w nim zagłębić.
    
    P1-Niby ...
    ... gdzie?
    
    K-Moje biuro jeszcze nie jest otwarte.
    
    P2-Zatem do biura.
    
    Ruszyły więc dwa samochody w stronę centrum.
    
    - - - - -
    
    P1-Na pewno nikt tu nie wejdzie?
    
    K-Zapewniam.
    
    Drugi policjant zaczął rozpinać spodnie.
    
    P2-Klęknij dziwko!
    
    Brunetka wykonała polecenie. Pomogła w rozpięciu spodni stróżowi prawa i na wysokości jej twarzy sterczał stwardniały już kutas. Polizała głowkę wydając odgłosy zadowolenia. Wzięła go do ust i zaczęła świetnie ssać. Pierwszy policjant postanowił wkroczyć. Zaszedł za klękającą brunetkę i po chwili zastanowienia jak dołączyć położył się na ziemi i wsunął głowę pod spódnicę. Brunetka nie przestawała ssać i zagłębiać kutasa w swoim gardle. Policjant będący pod nią zerwał stringi, uniósł głowę i pocałował mokrą cipkę. Poczuł pyszny smak. Zaczął lizać, penetrować językiem i ssać łechtaczkę. Kinga zaczęła jęczeć, jednak cicho przez tłumiącą odgłosy pałę w ustach. Stróż, któremu była robiona laska złapał ją za głowę i zaczął ostro i głęboko ruchać ją w twarz.
    
    P2-Ktoś idzie!
    
    P1-A mandat?
    
    P2-Zapłacę. Bywaj suko 
«1»