1. Marzenia o kuzynce część 4. (Pojedynek)


    Data: 25.11.2019, Autor: DamienXD, Źródło: Lol24

    ... nogi, przysunął na krawędź łóżka i ostro rżnął, ona zaczęła jęczeć bardzo głośno i widać było jak na prześcieradle drugiego łóżka zaczęła się robić plama jej soczków. Gdy wyjęliśmy nasze członki, kobiety zażądały wejścia w drugą dziurę. A więc nieco zmęczeni wbiliśmy swoim partnerkom do kakaowego oczka i delikatnie wsunęliśmy penisa do środka, pchając przy tym jak najszybciej, i najczęściej, ja trzymałem matkę za biodra, ojciec swoją za tyłek. W końcu wyjęliśmy i matka, Iza zaczęły nam łapczywie i chciwie obciągać. To było cudowne.. ale nagle przestały... zastanawiałem się dlaczego, po chwili zamyślenia zobaczyłem co się dzieje, matka zawołała ojca, że ma się nią zająć. O dziwo, ojciec jak posłuszny baranek poszedł do mamusi a mi kazał się odsunąć. A więc wszystko wraca do normy, kazirodczy seks minął, w ogóle seks minął... lecz jednak nie. Podeszła do mnie Iza, zobaczyła, że na jej widok mi stanął, uśmiechnęła się i przykleiła mi się do ust, zaczęliśmy się całować namiętnie, a potem nagle zeszła na sam dół ustami, poczęła lizać mi mosznę, namiętnie i powoli(co robili rodzice nie patrzałem, ja byłem na innej planecie), a ...
    ... potem lizała powoli mojego, główkę i napletek, oplatała języczkiem. Potem wsadziła go sobie do ust, głęboko do gardła i zaczęła ssać namiętnie i dokładnie, czułem się jak w raju... była naprawdę dobra.. zapragnąłem wtedy jej myszki, poprosiłem ją by się położyła, zrobiła to, rozszerzyła swoje wysportowane uda, a ja przyssałem się do jej słodkiej dziurki, ssając ją i liżąc na przemian. Wkładałem języczek do środka, a ona raczyła mnie swoimi soczkami, miały nieco słony posmak. Potem jej włożyłem i pchałem jak najszybciej mogłem, czułem jak po pewnym czasie zaczęła dochodzić, miała konwulsje na całym ciele, drgała tak podniecająco że przy jej jękach, począłem też dochodzić, ona to zauważyła, gdy go wyjąłem bez słowa, wzięła go do ust i wytrysnąłem do jej wnętrza, czułem totalne spełnienie i rozkosz.... gdy otworzyłem oczy, zauważyłem, że po tym stosunku Iza leży obok mnie i mnie przytula... a ojciec właśnie dochodził w ustach mojej matki... A Paulina nie wiem gdzie poszła, ale w domu jej nie było... po tym wszystkim umówiłem się z Izą na powtórkę, a rodzice się pogodzili i obiecali sobie, że więcej się nie zdradzą i, że są kwita... 
«12»