1. Pierwsza praca


    Data: 03.12.2019, Kategorie: Trans Autor: winex

    Mam na imię Andżelika. Jestem nie wysoką 22 latką o długich blond włosach, z pozoru zwykłą dziewczyną z przedmieść. Nikt jednak nie wie że pod spódniczka skrywam mój największy sekret, jest to okazały penis, a ja jestem trans. Opowiem wam historię mojej pierwszej pracy i pierwszej miłości.
    
    Po ukończeniu szkoły przez jakiś czas nie mogłam znaleźć pracy, lecz w końcu udało mi się zatrudnić w biurowcu jako księgowa. Pierwszego dnia wstałam wcześnie, byłam zestresowana pierwszym dniem w pracy. Wzięłam prysznic ubrałam białą koszulę, czarne spodnie, na wierzch kremowy płaszcz i wyszłam z mieszkania. Całą drogę do pracy byłam pełna obaw. Po przekroczeniu progu budynku i zapoznaniu się z koleżankami okazało się że nie ma się czego obawiać, były dla mnie miłe i pomocne. Po tygodniu już czułam się jak u siebie, musiałam tylko ukrywać moje podniecenie na widok koleżanek z pokoju. Na widok Magdy ubranej w jasnoniebieską koszulę i obcisła spódnice, mój penis zaczął błyskawicznie twardnieć. Ja uwielbiam koszule i sama w nich chodzę na co dzień. To taki mój fetysz. Miałam tego dnia mnóstwo pracy i musiałam zostać po godzinach. Gdy skończyłam swoją pracę spostrzegłam że jestem praktycznie sama w budynku. Na każdą myśl o Magdzie mój penis sztywniał więc postanowiłam rozładować to podniecenie . Zamknęłam drzwi do pokoju na klucz, usiadłam na biurku. ściągając spodnie uwolniłam mojego penisa, ścisnęłam go ręką i myśląc o Madzi zaczęłam się masturbować. Leżąc na biurku myślałam tylko o ...
    ... rozkoszy jakiej doświadczałam. Po kilku minutach intensywnego trzepania przyszła kulminacja rozkoszy i poczułam jak ciepła sperma tryska z mojego fiuta na czarną koszule którą miałam na sobie a kilka mocniejszych strzałów dosięgło mojej twarzy. Chwile jeszcze tak leżałam cała schlapana spermą, lecz po krótkim odpoczynku ogarnęłam się i poszłam do domu. Nawet przez myśl mi nie przeszło że ktoś mógł widzieć całą akcje.
    
    Następnego dnia gdy poszłam na papierosa zaczepiła mnie Jola z działu handlowego. Zaczęłyśmy rozmawiać. Jola nagle powiedziała:
    
    - Widziałam wczoraj Twój popis po godzinach.
    
    - Co?! - wykrzyknęłam przerażona.
    
    - Spokojnie - odparła - nie powiem nikomu i coś ci pokaże.
    
    Jola podniosła spódnicę i zobaczyłam okazałego fiuta. Zatkało mnie nie wiedziałam co powiedzieć.
    
    - Andziu kochana, nie masz się czego wstydzić. Jak widzisz ja tez mam fiuta, jesteśmy takie same, co za zbieg okoliczności.
    
    - Widzę - odparłam uśmiechając się.
    
    - Mam dla ciebie Andziu propozycje. - powiedziała - Zapraszam Cie do siebie po pracy na rozkoszne figle. Po co mamy się samotnie masturbować, jak możemy wzajemnie doznać dzikiej rozkoszy. Lubisz wiązanie i kneblowanie? -zapytała - Bo ja uwielbiam.
    
    Lubie ale najbardziej uwielbiam koszule. - odpowiedziałam.
    
    To dziś będziesz siedzieć związana na kanapie a po mojej czerwonej koszuli będzie spływać twoja sperma a po twojej moja - powiedziała ściskając moje piersi - po pracy czekam na ciebie w samochodzie - dodała.
    
    Dzień szybko ...
«123»