1. Pasierbica


    Data: 07.12.2019, Autor: ASICA, Źródło: Lol24

    Zaczęło się niewinnie. Wymierzał mi kary, nie wiedziałam tylko dlaczego kazał zdejmować majtki. Teraz po latach wiem, że po prostu sprawiało mu to przyjemność.
    
    Był przystojnym lekarzem, dobrze sytuowanym i w przeciwieństwie do mojego ojca, łachudry zaopiekował się moją mamą i mną.
    
    – Wejdź – słyszałam.
    
    W każdy piątek gdy pukałam do jego gabinetu z dzienniczkiem w ręku. Przeglądał moje oceny a nie mogąc doszukać się powodu wymierzenia kary, stwierdzał:
    
    - Słyszałem, że nie chętnie pomagasz w ogrodzie – składał przy tym ręce jak do modlitwy i nie spuszczał ze mnie swoich prawie czarnych oczu. Ja natomiast nie śmiałam nawet spojrzeć.
    
    - Siedem - oświadczał i dodawał – przygotuj się do otrzymania kary.
    
    Podchodziłam wtedy do niskiego taboretu. Zdejmowałam spodnie a potem majtki. Rzeczy składałam w równą kostkę i ze spuszczoną głową czekałam. Wstyd oblewał mi policzki rumieńcem, on natomiast siadał wtedy i mówił wyniośle:
    
    - Zapraszam – układałam się wtedy na kolanach wujaszka tak by rękoma dotykać podłogi.
    
    Klapsy padały powoli z namysłem i co dziwne nie bolały.
    
    Kiedy zaczęłam dojrzewać zauważyłam jak wodzi za mną oczyma. Imponowało mi to, sprawiało, że czułam się atrakcyjna, taka kobieca.
    
    - Kochanie masz temperaturę – powiedziała do mnie mama pewnej jesieni – poproszę tatę by cię obejrzał.
    
    - Mamo jestem prawie dorosła – zaprotestowałam, ale ona się uparła. Chorowała już wtedy i nie chciałam się jej sprzeciwiać.
    
    Kiedy wszedł do mojego pokoju bez ...
    ... ogródek stwierdził:
    
    - Nie musisz się wstydzić. Jestem lekarzem i wierz mi, że wszystko co ty masz mają również inne kobiety.
    
    - Zdejmij koszulkę – powiedział sięgając po stetoskop.
    
    Widziałam jak lubieżnie patrzy na moje młode piersi. Wstydziłam się, ale najbardziej żenujące było to, że moje sutki stwardniały. Jak sądzę z zimna, tylko wtedy to nie miało znaczenia. On też to zauważył bo kpiący uśmieszek pojawił na jego twarzy.
    
    - Sprawdźmy teraz czy masz temperaturę – zarekomendował sięgając do torby po termometr. Jakie było moje zdziwienie kiedy kazał położyć mi się na brzuchu. Zsunął mi majtki odsłaniając pupę. Chciałam wstać ale przytrzymał mnie mocno.
    
    - Leż jak ci każę.
    
    Potem wsunął między moje pośladki dwa palce i rozwarł je. Zasyczałam z bólu i wtedy poczułam jak cienka, zimna końcówka termometru wsuwa się w skurczony zwieracz odbytu. Wepchnął ją głębiej a następnie ścisnął ręką dwie połowy tyłka, tak aby termometr się nie wysunął. Widziałam kątem oka jak drugą ręką masuje swoje krocze.
    
    Miałam gorączkę a on zaaplikował mi czopki oznajmiając, że będą najbardziej skuteczne.
    
    - Nie, nie proszę – miałam łzy w oczach - błagałam – powiem mamie.
    
    - Powiedz a nie wiem kto jej będzie kupował lekarstwa – odpowiedział.
    
    Przychodził co wieczór aplikować mi do tyłeczka zapisane czopki. Kazał zdejmować majtki, kłaść się na zwiniętej poduszce. Wypinać ochoczo dupkę a on wtedy wsuwał niewielki czopek, popychał go palcem zdecydowanie za głęboko. Następnie ściskał moje ...
«12»