1. Kacperek


    Data: 22.12.2019, Autor: nomad, Źródło: Lol24

    ... tyłek -dzień dobry, widze, że za wczesnie... ale niezapomniałeś chyba o IIwojnie światowej i o sławnym Hitlerze?
    
    -nie, nie oczywiście, ze nie ja tylko... ee brałem kapiel i... no poprostu
    
    -dobra... winny się tłumaczy, moze zaprosisz mnie do środka, tu raczej niebędziemy się uczyc
    
    -Tak... TO znaczy niech pan wejdzie do środka... a ja zachwile przyjde
    
    -Dobrze poczekam... tam gdzie zawsze będziemy przerabiac temat?
    
    -Tak.
    
    Po chwili Kacper siedział naprzeciwko korepetytora spijając słowa z jego ust, tych samych ust których zawsze tak pragnął. Ręce nauczyciela latały w powietrzu urzeczywistniając tak odległa historię. Myśli młodzieńca krążyły gdzie indziej, gdzieś naprzeciwko, mało go interesowł Hitler czy czołg którego nawet dotknąc niemógł. Przed nim siedział tak wspaniały okaz, że mógłby rzuci się pod rozpędzony pociąg mógłby wszystko by dotknąc jego pięknie opalonego ciała, spojżec głęboko w oczy i powiedziec "Dziś jesteś mój, niespodziewaj się normalnej lekcji i spodziewaj się nienormalnego seksu" Myślo chłopca znikły razem z ołówkiem odbijajacym się o stól -Kacper jestes? -zapytał nauczyciel -wydajesz się jakis dziwny... cos się stało? -Rozmowa ta mogła zakończyc się prostymi słowami: "Nie", "zle się czuje" lub "przepraszam" lecz nie tym razem to nie bajka, ten wieczór miałbyc inny. Odpowiedz na pytanie zaskoczyla smego chłopca -tak, zachorowałem... pierwsze spojzenie pana podziałało jak narkotyk... gorzej jak, jak miłośc
    
    -Ale ja nie to znczy... ...
    ... ja...
    
    Kacper kładąc palec na ustach Jakuba powiedział
    
    -nie kończ czego jeszcze nie zacząłeś
    
    te słowa uratowały by miliony osob... lecz nie te osoby... nastała długa cisza, cisza w której powstał tak namietny z dawna oczekiwny pocałunek... kiedyś niszczący teraz przesycony miłością. Ich dłonie złączyły się po raz pierwszy, po raz pierwszy tak mocno. Usta przestały czerpa przyjemnośc z ust partnera. Ich spojżenie spotkało sie, było przepełnione takim żalem, taką goryczą, że nawet Syzyf przerwał by swoja pracę. "Czy chcesz tego?" Już sam niepamiętam kto zadał to pytanie ale wiem, że w odpowiedzi otrzymał namiętny pocałunek. Kacper w niecierpliwym oczekiwaniu zaczął zdejmowac z niego obcisłą koszulkę, obaj położyli się na twardej podłodze... i zaczęli niezapomnianą dla siebie noc. Niektórzy pomyślą, że to pedofilia, nieliczni, że to miłośc -nieważne, że nieodwzajemniona ważne, że miłośc. Nastolatek przerwał pocałunek schodząc ustami coraz nizej, zaczął całowac sutek partnera a drugi zazdrosny o ten calowany pieścił palcami tak czule, ze gdyby dotykał skrzydeł motyla niestrącił by z nich nektaru. Nie wiadomo kiedy młodzieniec został już w samych spodniach, podgryzany w ucho schodził coraz niżej. Usta którymi odpinał rozporek partnera lekko drżały... sam niewiem czy z niecierpliwości czy z podniecenia. Partner przeciądnoł sie by efekt ył lepszy. Po zaciętej walce z rozporkiem Kacper zaczął bawic się genitaliami przez bokserki, penis Jakuba stawał sie coraz grubszy a on sam z lekka ...