-
Na peronie
Data: 29.12.2019, Autor: I Ja, Źródło: Lol24
To zdążyło się na peronie, kiedy czekałam na pociąg do Częstochowy. Siedziałam, czekałam nagle koło mnie przeszedł chłopak. Od razu wpadł mi w oko. Obserwowałam go pełna gotowości i podniecenia niemogąc doczekać się tego co zaraz zrobi. Obok na podłodze siedział stary gadacz i słuchał muzyki z przenośnego magnetofonu. Podszedł do niego dał mu kasetę i kazał puścić. Lucek posłusznie wykonał polecenie. Po chwili podszedł do mnie i rzekł: - Piotrek, tak mam na imię. Ja zaskoczona odparłam: - nie mogę Piotrek zapytał czego nie mogę. Nic się nie odzywałam.Gdy muzyka leciała.Podszedł i porwał mnie do tańca. Na środku peronu zaczął mnie rozbierać, a ja oczywiście jego. Po chwili oboje na środku peronu całowaliśmy się nadzy. Zaczęliśmy uprawiać sex! Pierwsza była pozycja 68, a potem następna 69. Delektowałam się jego spermom jak jakąś kosztowną wódką. Nie zwracaliśmy uwagi na to iż wszyscy na nas patrzą. Kolejna pozycja 70 i następne mnie tak nie poruszyły i nie podnieciły. Nagle do akcji wkroczyła policjantka wraz z policjantem i zamiast nas usunąć zaczęli zabawę razem z nami. Gdy przyjechało FBI poszliśmy siedzieć. Ale nawet za kratami bawiliśmy się pozycjami!!!
«1»