-
Sąsiadka Danka cz. 2
Data: 29.12.2019, Autor: mlodzik1993, Źródło: Lol24
Od mojej ostatniej wizyty u Danki minęło już kilka lat. Spotykałem ją często na ulicy lub w sklepie, lecz już po tamtym razie nie spotkaliśmy się na zabawie ani razu. Nasze kontaktu ograniczyły się do zwykłego cześć. Pewnego dnia zadzwonił telefon i okazało się, że to była Ona. Poprosiła mnie o przyjście, ponieważ miała jakiś problem, więc się zgodziłem i od razu się do niej udałem. Otworzyła mi drzwi i powiedziała żebyśmy usiedli w salonie. - Mam problem, odkąd pamiętam, mąż ani razu się do mnie nie zbliżył - powiedziała i bardzo posmutniała, zrobiło mi się jej, żal, więc ją przytuliłem. - A może Cię zdradza lub coś w tym stylu? Może czas coś zmienić w swoim życiu? - zapytałem. Ona opowiedziała mi historię, w której jej mąż siedział w sypialni i oglądał gazetki z panienkami i przy tym się masturbował. Pomyślałem, że nie powinno się zaniedbywać takiej kobiety, jaką była Danka. - Poczułam się zdradzona, wolał nagie panienki z pisemek, zamiast mnie w łóżku. - dodała i zaczęła płakać, więc ją znowu przytuliłem, lecz tym razem troszkę mocniej. Pocieszałem ją i widziałem, że to pomaga. Po chwili rozmowy zapytała mnie: - Pamiętasz jak kilka lat temu się razem dobrze bawiliśmy? Zrobiłeś to ze mną pierwszy raz - uśmiechnęła się. Na co ja odpowiedziałem: - Jak mógłbym zapomnieć, jeszcze kilka nocy po naszych wybrykach penis stał mi na baczność na samą myśl o Tobie. Ona gdzieś wyszła, no to pomyślałem, że może ją to uraziło czy coś, lecz się myliłem. Wróciła ...
... a ja ją spytałem: -Gdzie byłaś? - Byłam zamknąć drzwi, mam nadzieję, że zostaniesz?? - spytała. Ja nieświadomy co będzie dalej odpowiedziałem: - Zostanę. Po czym Ona zbliżyła się do mnie i spytała się: - Nadal Cię podniecam jak tamtego dnia?? - Miała kilka lat więcej, lecz zaczęła o siebie bardziej dbać, co było widać ;) - Oj podniecasz - bąknąłem. Po czym się do mnie zbliżyła i przytuliła bardzo mocno, czym dała mi do zrozumienia, że chce się odstresować i zapomnieć o wszystkim. Powiedziała mi wprost: - Chciałabym przeżyć to jeszcze raz, tym razem troszkę dłużej i bez przerywania, zażyłam tabletki. - uśmiechnęła się i zbliżyła swoje usta do moich. Pocałowaliśmy się namiętnie, poczułem jak jej język wchodzi mi do buzi, zaczął mi już twardnieć. Wzięła mnie za rękę i powiedziała: - Chodźmy do sypialni - uśmiechnęła się i poszliśmy. Gdy wchodziliśmy po schodach, nie mogłem oderwać oczu od jej tyłka, którym kręciła za każdym krokiem, zrobiło mi się ciasno w slipach. Weszliśmy do sypialni, zamknęła za nami drzwi i kazała mi się położyć na łóżku. Ona usiadła na mnie uciskając swoją muszelką na mojego penisa, powiedziała, że będziemy to robić częściej, i zbliżyła usta. Całowaliśmy się bardzo długo, a Ona cały czas nacierała na mojego penisa, czułem już jak wypływa z niego śluz. Moje dłonie wędrowały wzdłuż jej ud, dotykałem jej pośladków, które były bardzo przyjemne w dotyku. Zaczęła mnie rozbierać od góry. Ściągnęła mi podkoszulke i ...