-
Jesienny esej
Data: 05.01.2020, Autor: MokryBuziak, Źródło: Lol24
... ciało dygotało. Wyszedł ze mnie. -Wszystko w porządku? Ten krzyk był bar...- uciszyłam go palcem. -Było w porządku. Jednakże jest coś, co powinieneś zapamiętać. Nigdy. Przenigdy, nie waż się zrobić mi czegoś wbrew mojej woli. Tym razem, zamiast sprzedać mu liścia, wbiłam paznokcie w jego wciąż niezaspokojoną męskość.