-
Napalony na siostrę
Data: 08.01.2020, Kategorie: Rodzinka, Autor: anonim, Źródło: Fikumiku
... trochę i zabawić się w pokoju. Ze swojego doświadczenia wiedziałem że najwięcej ciekawych rzeczy można znaleźć pod łóżkiem. Schyliłem się i od razu zauważyłem małą książeczkę. Był to pamiętnik, pamiętnik mojej siostry. Chciałem go otworzyć i poczytać, ale postanowiłem zostawić to na kiedy indziej. Teraz chciałem skorzystać z okazji i sprawdzić czy w jej pokoju znajdują się jeszcze jakieś ciekawe rzeczy. Obok łóżka znajdowała się mała komódka z lustrem. W większości szuflad znajdowały się różne kosmetyki i części ubrań. Jednak zainteresowała mnie najciekawsza, dolna szuflada. To co znalazłem w niej zszokowało mnie i niewiarygodnie podnieciło. Otóż pod warstwą pidżam znajdował się wibrator. Nie wiedziałem dokładnie jak nazywa się urządzenie które znalazłem, ale widziałem jego działanie podczas jednego z filmów porno. Jakiś gość powoli wkładał podobne urządzenie do dziurki swojej kochanki. Po czym powoli wkładał i wyciągał to urządzenie, jednocześnie palcami masując jej łechtaczkę. Domyśliłem się że jest to coś w rodzaju sztucznego członka, który ma ...
... odpowiednio podniecić kobietę. Jednak dopiero teraz doszło do mnie, że wibrator może również służyć do masturbowania. Może zastępować mojej siostrze, prawdziwego członka. Świadomość tego, że moja siostra również zabawia się ze sobą, że członek, który trzymam w dłoni nieraz wibrował wewnątrz jej ciała, miała na mnie niewiarygodny wpływ. Szybko schowałem wibrator do szuflady i pobiegłem do pokoju. Mój członek miał niewiarygodny wzwód, jeszcze nigdy nie czułem tak ogromnego podniecenia. Wziąłem penisa w dłoń i zacząłem go masować. Już po chwili byłem bliski orgazmu. Stanąłem przy oknie, akurat w momencie gdy do bramki podchodziła moja siostra. Tego było już za wiele, rzeczy które znalazłem w jej pokoju i jej widok spowodował że eksplodowałem. Sperma poleciała tak wysoko że wylądowała na oknie. Jeszcze nigdy nie przeżyłem tak intensywnego orgazmu. Spojrzałem w lustro, moja twarz była pokryta wypiekami. Posprzątałem w pokoju, i dopiero po godzinie wyszedłem z domu. Od razu skierowałem swoje kroki do Marka, któremu zwierzyłem się z dzisiejszych odkryć.