1. Niespodziewany wieczór


    Data: 12.01.2020, Kategorie: Blondynki, Hardcore, Oral Wielkie Cycki, Wielkie Kutasy, Autor: RedMarlboro

    Był upalny majowy wieczór, spacerując samotnie po parku, obserwując co jakiś czas układ konstelacji, usiadłem na ławce. Byłem już trochę zmęczony tym łażeniem po mieście, miałem wszystkiego dość. Odpaliłem czerwonego marlborasa, powoli delektując się smakiem tytoniu, w kąciku mego pola widzenia, pojawiła się ona. Niewysoka blondynka, z pięknie bujającymi się w rytm jej kroków piersiami, równie seksownie poruszała biodrami. Pierwsza myśl jaka mi przeszła przez głowę, była dosyć sprośna. Gdy tak powoli się zbliżała w moją stronę, nie podziewałem się tego co się wydarzy.
    
    Spojrzała się na mnie, uśmiechnęła się, uśmiech ten odwzajemniłem,po czym dosiadła się i zapytała o papierosa. Poczęstowałem ją, i zapytałem co robi tak późno w parku. Przedstawiła się i powiedziałe że ma bardzo ciężki dzień. Zaczęliśmy rozmawiać na przeróżne tematy, bardzo dobrze nam się siedziało na tej ławce. Dyskretnie spoglądałem na jej piersi, któregoś razu to zauważyła ale, tylko się znacząco śmiechnęła i zapytała :
    
    -Na co Ty tak patrzysz?
    
    -Ups, ciężko się jest pohamować, wybacz.
    
    -Nie no, przyzwyczaiłam się. Faceci tacy są.
    
    -Nie każdy...
    
    -Tak? Nie sądze.
    
    -Czemu tak twierdzisz??
    
    -A nie jest tak? Faceci to chuje, myślą tylko o jednym, nawet Ty, ledwo się poznaliśmy i już mi sie gapisz w dekolt.
    
    -To nie moja wina że jest on taki hipnotyzujący. Przepraszam, ale nie mogłem się powstrzymać, wyglądasz naprawdę olśniewająco. Nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny.
    
    -Och, bo się ...
    ... zarumienię. Myślisz że mnie przelecisz?
    
    -Tak.
    
    -O kurwa. Lubię stanowczych i bezpośrednich mężczyzn.
    
    -To dziś jest Twój szczęśliwy dzień, może się gdzieś przejdziemy?
    
    -Hm, jestem za, gdzie?
    
    -Pokażę Ci fajne miejsce.
    
    Po tej wymianie zdań, zapaliliśmy jeszcze po papierosie i ruszyliśmy w drogę. Poszliśmy na starą, opuszczoną plażę. Jedynym śladem eksploatacji przez ludzi była pozostawiona tu ławka ze stolikiem, o dziwo w bardzo dobrym stanie. Spoczęliśmy na tej właśnie ławce. Siedzieliśmy chwilę w bezruchu, w powietrzu czuć było napięcie, jakby nasze spojrzenia generowały ogromne ilości energii. Nagle, po dłuższej chwili patrzenia na siebie, rzuciliśmy się w wir namiętnych pocałunków. Moje ręcę wędrowaly po jej ciele. W końcu zatrzymały się na łopatkach, napotykając zapięcie jej czerwonego koronkowego biustonosza, delikatnie je rozpiąłem. Chwyciłem ją mocno za uda,
    
    podniósł i posadził na stole. Szybko pozbyłem się jej koszulki i biustonosza. Na chwilę oderwałem się od niej by podziwiać jej jędrne i kształtne piersi. Powiedziałem tylko:
    
    -Wow.
    
    Ona, trochę zawstdzona, uśmiechnęła się, chwyciła mnie za pasek przyciągając tym samym mnie do siebie.
    
    Szybko pozbyła się sprzączki i rozpinając rozporek powiedziała:
    
    -No zobaczymy czy masz powody żeby być taki pewny siebie.
    
    Gdy mój sprzęt ujrzał światło "nocne" usłyszałem tylko ciche "o kurwa!". Trochę mnie to podniosło na duchu. Myślałem że 20cm to standard, delikatnie chwyciła go i zaczęła rytmicznie ...
«12»