1. Wypad nad jezioro


    Data: 28.01.2020, Autor: QQueen15, Źródło: Lol24

    Z Pamiętnika Riven
    
    29.06.2010
    
    Mój przyjaciel Tomek zaprosił mnie na wspólny wyjazd nad jezioro. Chętnie się zgodziłam. Wstałam rano i zaczęłam się szykować. Do plecaka włożyłam koszulkę, spodnie, kostium, bieliznę i ręcznik. Przebrałam się z piżamy w koszulkę na ramiączka, krótkie spodnie, bieliznę i sandałki.
    
    Około południa przyjechał po mnie. Ja zajęłam swoje miejsce, a on włożył plecak do bagażnika. Wsiadł do samochodu, włączył muzykę i ruszyliśmy. Powiedział, że jest kawałek do tego miejsca, więc postanowiłam się przespać. Ułożyłam się wygodnie w fotelu i zasnęłam.
    
    Obudziłam się gdy już prawie dojeżdżaliśmy. Przyjechaliśmy na miejsce, rozpakowaliśmy się. Tomek zaczął stawiać namiot a ja poszłam zbierać chrust na ognisko. Gdy wróciłam namiot już był ale nie było jego. Szukałam go ale po paru chwilach przyszedł cały mokry i powiedział, że woda jest ciepła. Weszłam do namiotu, przebrałam się w kostium. Wyszłam i zaczęłam iść w kierunku kładki. Nagle poczułam, że Tomek wziął mnie na ręce. Chciałam, żeby mnie puścił ale on nie słuchał. Podszedł do końca kładki i wrzucił mnie do wody. Ja byłam zła na niego, ochlapałam go ale on nic sobie z tego nie zrobił, tylko w wskoczył ...
    ... do wody.
    
    Po długim czasie zrobiliśmy sobie przerwę. Zjedliśmy sobie jakieś kanapki. Ja postanowiłam się poopalać a Tomek połowić ryby. Posmarowałam się olejkiem, rozłożyłam ręcznik, położyłam i zamknęłam oczy. Po jakimś czasie obróciłam na druga stronę. Zasnęłam. Obudziłam się po dość długim czasie. Śmiałam się z Tomka bo nic nie złowił.
    
    Znowu poszliśmy się kąpać. Pływaliśmy sobie tak do wieczora. Przebrałam się z kostiumu w coś cieplejszego. Tomek rozpalił już ognisko. Usiadłam obok niego. Chwilę rozmawialiśmy ale zaczęło padać, więc weszliśmy do namiotu. Wypiliśmy po piwie. Tomuś przybliżył się do mnie. Złapał mnie delikatnie za kolano. Kierował rękę ku górze. Masował moje krocze a ja go całowałam. Rozebraliśmy się. Tomek położył mnie na plecach. Chwilę pomasował moje cycki potem je lizał, ssał i całował. Przygryzał z lekka moje sutki. Rozchylił moje nogi, kilka razy liznął mnie po cipce. Potem wkładał swojego kutasa do mojej dziurki. Kochaliśmy się szybko. Przyśpieszał aż poczułam ciepło jego spermy w swojej cipce. Pchnął jeszcze kilka razy. Potem wyjął go, ja mu oblizałam jego z moich i jego soczków. Położyliśmy się, przytuliliśmy się i pocałowaliśmy na dobranoc i zasnęliśmy. 
«1»