1. CHŁOPAK Z CZATERI VI


    Data: 13.02.2020, Kategorie: Geje Autor: ZAPOMNIALEM

    Mija 10 lat od tamtego pamietnego spotkania z postojem w zaspie. Długo by o tym pisać.Ileż tych spotkan było ileż tych wytrysków przez te 10 lat.Jak zmieniały sie nasze spotkania przez te lata ,co zaczelismy robic jeszcze.Moze o tym kiedyś napisze.Spotykaliśmy sie w różnych miejscach,poznalismy swoje rodziny ,miejsca zamieszkania itp.Oczywiśćie nikt nie wie co nas łaczy.Dawid miał okresy kiedy bawił sie w ,,fellow,, i poznawał tam kolegow.Oczywiscie myślał,ze o tym nie wiem.Róznie to bywało,ale jakos 10 lat przetrwało.Dzisiaj mamy sie właśnie spotkac o 10.Teraz spotykamy sie rzadziej.Kiedys to co najmniej raz w tygodniu ,teraz bywa ,że raz w miesiacu.Nie wiem co bedziemy dzis robić.Myśle .że pojdziemy na żywioł.Opisze to w następnej cześci. Przez te lata dochodziliśmy do pewnych rzeczy o ktorych na poczatku nawet sie nie myslało. Pewnego razu Dawid umówił sie z młodym koleżką[ otym dowiedziałem sie pózniej] i tamten go wystawił.No to Dawidek nie majac co zrobić z wolnym czasem zadzwonił do mnie z pytaniem,co robbie i czy mam czas.Miałem czas, nie mialem lokum wiec wybraliśmy sie na działke. W altance była rogówka ,rozłozyłem ją,żeby można wygodnie sie połozyc . Zacząłem rozbierac Dawida.Widiałem ...
    ... jego wybrzuszone spodnie.Pewnie sie juz wczesniej napalał na spotkanie z tym kolesiem.Kutas stał mu nesamowićie.Mnie z podniecenia aż drzały rece.Kutas chcial mi rozsadzić spodnie.Zacząłem go całowac a reka objeła jego stojącego mocno kutasa.To mnie jeszcze bardziej podnieciło.Musiałem myślec o czyminnymżeby nie poleciec.Rozebralismy sie do końca i połozylismy na rogówce.Pozycja 69 ja nagórze Dawid pode mna .Ssałem jego kutasa biorąc go głeboko po same jaja.Swojego tez mu wpychalem dośc ostro.Pamietam wtedy jego kutas był jakby jeszcze wiekszyniz zwykle i łeb nabrzmialy mial jak nigdy.Moj kutas tez byl wtedy niesamowity.Ruchałem go w usta jednoczesnie waliłem ustami jego kutasa.Wiadomo,ze nie mogło to trwać wiecznie. Zblżałem sie do wytrysku,czułem to,powinienem wyjac kutasa z jego buzi.Nie zrobiłem tego.Tak byłem rozpalony że trysnąłem mu do buzki potężna dawke spermy.Takiego orgazmu nie mialem bardzo dawno. Az sie zakrztusil,bo nie spodziewal sie takiego zakonczenia z mojej strony. Jego kutas ,tez chybaczekal z utesknieniem na eksplozje.Pomogłem mu ręka i ustami.Tez pieknie strzelil na jego brzuch i moja maske. Dziś tez sie podniecam na to spotkanie w 10 rocznice.Jak ten czas zapiernicza. C.D.N. 
«1»