1. Dziewica... udany pierwszy raz


    Data: 18.02.2020, Autor: RedViper69, Źródło: Lol24

    Na jego widok wstała. Podszedł do niej uśmiechając się. Była raczej drobna, kruczoczarne włosy spływały na jej policzki, częściowo przesłaniały jej twarz. Była boso, na biodrach zawieszoną miała czarną mini do połowy ud, wiązana sznurkiem na brzuchu. Całości dopełniała elegancka czerwona koszula zapinana na guziki z przodu, spływająca na spódniczkę. Koszula była luźna ale wystarczająco obcisła zarazem, pokazywała, że jej kobiece kształty były już dobrze rozwinięte, choć nie straciła jeszcze dziewczęcych krągłości. Miała 17 lat i właśnie zbliżała się wielka chwila. Jej pierwszy raz. W jej spojrzeniu czaiła się obawa, lecz próbowała się uśmiechać – Rozluźnij się – powtarzała sobie w myślach. Wracała myślami do rozmów z bardziej doświadczonymi koleżankami. Jej kochanek unikał gwałtownych ruchów, poruszał się spokojnie i powoli, chciał sprawić aby była to dla niej noc wyjątkowa. Pomimo ze paliła go żądza, postanowił się postawić na cierpliwość i napięcie. Chciał ją poprowadzić stopniowo, rozpalając tak aby sama kipiąca w końcu namiętnością włączyła się w miłosną grę. Usiadł na brzegu łóżka i uśmiechał się. Dziewczyna z wyrazem lekkiej ulgi również usiadła, jednak dostatecznie daleko aby nie przekroczyć intymnej bariery, która do tej pory ich dzieliła.
    
    Patrzył na nią w czułością w oczach. Przestraszona, niewinna dziewczynka, która wydawała się być czysta jak woda tryskająca ze skały. Wzruszał się gdy patrzył na nią tak wrażliwą, tak delikatną, nieskalaną do tej pory przez ...
    ... żadnego innego mężczyznę. Do jego głowy napłynęły opiekuńcze uczucia i pierwsze dreszcze podniecenia. Wyciągnął rękę w kierunku stolika na którym, stały przygotowane przez niego kieliszki i wino, które przyniósł na specjalną okazję. Lecz ona spostrzegła jego zamiar i poderwała się aby je napełnić. Podała mu napełniony do połowy kieliszek. Powoli, jakby w zwolnionym tempie widział zbliżającą się dłoń. Dotknęli się, niewinny pierwszy dotyk złamał pierwsza barierę. Nawet na drobnych dłoniach młodej dziewczyny poczuł napięcie. Neurony szalały. Skosztował wina, zapomniał, że przez to napięcie zaschło mu w gardle.. Nie był pewny jego mocy. Postanowił nie pić za wiele. Nie dawać za dużo partnerce. Chciał aby jej wspomnienia nie zostały skażone przez nadmiar alkoholu.
    
    - Dziękuje - powiedział odstawiając kieliszek, zawsze działał na nią jego niski basowy ochrypły głos
    
    - Chciałbym abyś wspominała tą chwilę jako wyjątkową. Aby rzeczywistość dorównała Twoim wyobrażeniom. Chciałbym Cię zabrać tam daleko na nieznane wody i sprawić abyś dla mnie wracała tam jak najczęściej i z jak największą przyjemnością. Nie wiem czy potrafisz sobie wyobrazić taką przyjemność, wręcz rozkosz. Rozkosz tak wielką ze poddajesz się jej nie z wyboru, ale z wyczerpania walką z nią. Rozkosz tak ogromną ze niczym wielki magnez w Tobie ściąga wszystko i spaja w jeden wielki wulkan energii aby potem wybuchnąć i zawładnąć całym Twoim ciałem. Chcesz i pragniesz jej coraz więcej. Nieważne ze jest zakazana, zła i ...
«1234...7»