1. Samotna Agnieszka (cz. 1)


    Data: 05.03.2020, Autor: Xerath, Źródło: Lol24

    ... baa, takiej to bym z łóżka nie wypuszczał - podsumował Paweł.
    
    Wojtek już po alkoholu sam wtrącił swoje trzy grosze: no muszę wam przyznać rację, moja matka jest zajebista - uśmiechnął się i dodał szybko - no ale oczywiście nie dla was, gówniarze jesteście - wyśmiał swoich kolegów.
    
    -Co ty tam wiesz - wtrącił się nagle mocno podcięty Kuba, po czym dodał - twoja matka pewnie jebie się z kim popadnie.
    
    -Chyba cię pojebało - i już Wojtek startował z łapami do Kuby, kiedy to nagle w drzwiach ponownie ukazała się Agnieszka.
    
    -No, no... alkoholu to już wam chyba wystarczy na dziś - powiedziała to z lekkim grymasem na twarzy, po czym zabrała cały asortyment dzieciaków i zaniosła go do swojego pokoju. Koledzy Wojtka po raz ostatni dzisiaj, chociaż przez moment mogli poobserwować jej świetne ciało. W pomieszczeniu na chwilę zapanowała cisza.
    
    -Myślę że możecie już wracać do domów, koniec zabawy - powiedział stanowczym głosem Wojtek
    
    -Nie no świetna biba - rzucił na pożegnanie któryś z chłopców, kiedy przekraczali próg mieszkania.
    
    Wojtek nie wiedział co ma teraz zrobić. Siedział sam na łóżku i rozmyślał o niedawnych słowach swojego kolegi. A może mówi prawdę - zastanawiał się przez chwilę, ale dalsze dumanie, przerwała mu jego matka. Stanęła przed nim i zaczęła wypytywać się o powód tak szybkiego powrotu jego kolegów do domu.
    
    -Pokłóciliście się? - bardziej stwierdziła niż zapytała
    
    -Tak jak widać - odburknął nieco wkurzony
    
    -A o co poszło? Z każdego problemu można ...
    ... znaleźć jakieś wyjście
    
    -Nie chcę o tym rozmawiać, zostaw mnie samego - poprosił i chwilę potem z powrotem położył się na łóżku, zamknął oczy i pogrążył się w dalszym dumaniu. Zasnął na moment, a kiedy się obudził była już godzina 22. Chciał coś zjeść na kolację, ale kiedy przechodził obok kuchni zobaczył zapalone światło w łazience. Coś go kusiło, aby zerknąć przez dziurkę na klucz. Trafił na idealny moment. Jego matka stała przed lustrem i podziwiała swoje ciało. Wojtek ściągnął spodnie, potem majtki i zaczął się masturbować. Doskonale widział jej zgrabny, nagi tyłeczek. Ile on by wtedy dał, by móc go złapać i pocałować, a następnie wejść w niego i poczuć tą rozkosz. Kiedy Agnieszka odeszła na moment od lustra, zobaczył jej cudne piersi. Teraz wydawały mu się jeszcze większe niż wcześniej przypuszczał. Marzył o tym, aby je ssać, tak jak kiedyś, gdy był jeszcze niemowlakiem. Doprowadził się już do pełnej erekcji. Nie wytrzymał i spuścił się na drzwi od łazienki. Wtedy stało się najgorsze, usłyszał dźwięk przekręcanego klucza. Nie wiele myśląc, uciekł do toalety, która była parę kroków dalej. Agnieszka wyszła z łazienki w samym ręczniku. Zamykając drzwi zauważyła nasienie spływające po drzwiach. Głupi by się domyślił co tu się właśnie kilka sekund temu wydarzyło. Kobieta o dziwo nie nakrzyczała na syna, tylko zakomunikowała mu spokojnym głosem, aby przyszedł za 5 minut do jej pokoju na rozmowę. Wojtek był załamany, kiedy szedł do swojej matki - kobiety, która jeszcze kilka ...
«1234...11»