1. Prezentacja asortymentu cz. 2


    Data: 08.04.2020, Kategorie: Dojrzałe Podglądanie Hardcore, Autor: michal-m, Źródło: xHamster

    ... paradować po mieście?
    
    - Chyba nie przeliczyłaś kwoty z koperty. Poza tym, jeśli odmówisz to będziemy musieli się już pożegnać. A chyba wiesz co to oznacza?
    
    Wiedziała, pomagał jej rozładować napięcie seksualne (swoje przy okazji także) i przy okazji za każdym razem zostawiał jej jakąś kasę. A spotykali się prywatnie, prawie prywatnie. Podobał jej się taki układ dający podwójną korzyść, więc odesłała mu wiadomość, że przeprasza i zgadza się. Po kilku minutach, kiedy tylko nałożyła nabłyszczacz, wyszła z magazynku i zaczęła chować swój towar. Rozglądała się na różne strony w jego poszukiwaniu ale nigdzie go nie widziała. Mimo to czasami upuszczała coś specjalnie aby mogła to podnieść, a wtedy za każdym razem schylała się na wyprostowanych nogach aby w ramach przeprosin zaprezentować mu swoje pośladki ubrane w obcisły i bardzo lśniący czerwony latex. Słońce już zaszło ale mimo to mógł wszystko widzieć, przecież nawet na obrzeżach miasta już zapaliły się lampy. Lampy których światło ładnie odbijało się w jej lśniących i okrągłych pośladkach.
    
    Kiedy tylko skończyła zastanowiła się co robić. I od razu dostała wiadomość na telefonie:
    
    - Bardzo ładny pokaz. Teraz zapraszam do siebie. Tylko wracaj tą samą drogą co zawsze.
    
    Czyli musiała być obserwowana, zarówno teraz jak i nie raz kiedy wracała na wieczór do swojego mieszkania. Czuła niepokój chodząc po ulicach nocą w takim stroju, nie bała się jego, spotykali się już nie raz i go zdążyła poznać, nie sądziła, że mógł ją ...
    ... zgwałcić. Chociaż bała się, że spotka to ją ze strony jakiegoś nieznajomego. Mimo to szła wciąż do swojego mieszkania prowokująco kręcąc tyłkiem – domyślała się, że musi iść za nią, chociaż od czasu do czasu zerkając za siebie i go tam nie widziała. W końcu będąc przed wejściem do swojego bloku zatrzymała się udając, że poprawia swój strój, chociaż tak naprawdę bała się, że ktoś z wspólnego domu zobaczy ją na klatce schodowej w takim stroju. Z zamyślenia wyrwał ją porządny klaps jaki otrzymała po tyłku.
    
    - Matko jedyna, to ty. Chcesz żebym dostała zawału?
    
    - Nie. Dlaczego nie idziesz dalej?
    
    - Nie chcę, żeby ktoś z sąsiedztwa zobaczył mnie taką. A tak w ogóle to już ktoś mnie dzisiaj klepnął po tyłku przez ten strój.
    
    - Kto taki? Mam czuć się zazdrosny?
    
    - Koleżanka, która sprzedaje swój towar obok mnie. - Po chwili zastanowienia dodała. - Wiesz co, wydaje mi się, że spodobałam jej się w tym stroju.
    
    - Ciekawe, bardzo ciekawe…
    
    - Hola, nie wyobrażaj sobie za dużo, pewnie marzy ci się jakiś trójkącik?
    
    - A co jeśli tak?
    
    - Nie chcę się tobą dzielić. Jeszcze mi ciebie odbije. No dobra, chodźmy już do mnie. Tylko jak?
    
    - Sugeruję powoli i po cichu. Żeby nikt nas nie usłyszał.
    
    - I żebyś miał więcej czasu na oglądanie mojej pupy?
    
    - To tak zupełnie przy okazji.
    
    W końcu ruszyli do jej mieszkania. Po drodze nie spotkali nikogo. Pierwsza weszła ona, on jak tylko wszedł za nią to przekręcił górny zamek gałkowy i od razu oburącz złapał za jej tyłek.
    
    - ...