1. niespodziewana ekscytacja


    Data: 17.04.2020, Kategorie: Lesbijki Autor: karo

    Dzień jak co dzień Marta weszła do domu po szkole i zjadła obiad. Chwilę później zadzwoniła po nią Agnieszka mówiąc, że dziś idą na imprezę. Marta od razu się zgodziła. Miało być tam mnóstwo jej koleżanek, więc czemu miała nie iść. Prędko wybrała strój i poszła się wykąpąć i umalować. Dojechała do koleżanek do klubu Soma. Dziewczyny już świetnie się bawiły, bo były po kilku drinkach, Marta postanowiła dotrzymać im tempa. 1 drink, 2, 3, 4.. I już było jej fajnie. Poszły na parkiet, żeby zatańczyć do ulubionego numeru i wtedy do Marty podeszła nieznana dziewczyna. Miała krótkie czarne włosy, była chuda i miała ogromny tatuaż na ramieniu. Powiedziała do Marty: Hej, napijesz się ze mną? Marta długo nie myśląc poszła z dziewczyną, pomyślała czemu nie, zawsze może się rozmyślić. Dziewczyna miała na imię Ola i była niesamowicie piękna, tak przynajmniej pomyślała Marta. Zapytała jej, czemu chciała się z nią napić. Ola na to: bo jesteś przepiękna i rozbudzasz we mnie namiętność swoim tańcem. Marta zdziwiła się i zaczerwieniła i odpowiedziała: aż tak? Ola przytaknęła głową i pocałowała Martę w policzek, co wywołało u niej gęsią skórę na całym ciele. Piękna nieznajoma zaproponowała taniec, Marta zgodziła się. Dziewczyny zmysłowo się przytulały i szeptały do uszu podniecające stwierdzenia. Ola długo nad tym nie myśląc zaprosiła Martę do siebie, ta chwilę nad tym myślała ale odpowiedziała pociągnięciem Olki za rękę do wyjścia. Dziewczyny stały w kolejce do szatni, Olka w pewnym ...
    ... momencie nie wytrzymała i przyciągnęła Martę do siebie, powiedziała: Chodź ze mną, proszę, bo nie wytrzymam! I zaciągnęła Martę do klubowej toalety. Pocałowała ją tak namiętnie, że Marta postanowiła nie protestować i poczekać na rozwój sytuacji. Ola zaczęła ją rozbierać zaczynając od szyfonowej koszuli, pod którą na szczęście nic nie było. - Teraz to już w ogóle mnie zaskoczyłaś, niby taka grzeczna a stanika nie nosimyy;)-powiedziała Olka. Przystąpiła do działania. Zaczęła całować Martę od pępka kierując się ku górze, niczego nie omijając. Pieściła jej nienaganne wręcz piersi, gryzła sutki, jeździła językiem od końca ramienia do kości żuchwy. Marta oddychała intensywnie. Ola postanowiła przejść do rzeczy, rozpinając rozporek Marty wiedziała, że będzie tam mokro. Nie zastanawiając się włożyła do jej szparki 3 palce mocno je wpychając. Marta oniemiała z zachwytu i drapała Olę po plecach,żeby nie jęczeć. Olka szepnęła jej do ucha: - Dobrze Ci tak, ze mną? Marta ugryzła ją w ucho, co w domyśle znaczyło odpowiedź twierdzącą, więc Ola dołożyła kolejny palec, Marta nie wytrzymała i jęknęła na całą toaletę aż inne kobiety zaczęły się śmiać i życzyć im przez drzwi miłej zabawy. Marta doszła, a Ola wyjęła dłoń całą w śluzie i włożyła ją sobie do ust. Zlizała soki Marty doszczętnie. Dziewczyna nie mogła dojść do siebie, ale obie nie miały dość. Olka nie przestawała całować ślicznej kobiety. Marta poprosiła ją o pociągnięcie za włosy, i to też zrobiła. Marcie było tak dobrze, jak nigdy, ...
«12»