1. Najseksowniejsze dziewczyny


    Data: 21.05.2020, Kategorie: Sex grupowy Autor: anonim

    Zaprosiły mnie do swojego pokoju sam nie wiem dlaczego. Znaliśmy się przecież kilka dni, spędzając urlop w tym samym kurorcie, a ja nie różniłem się niczym specjalnym od pozostałych wczasowiczów. Tym bardziej byłem zaskoczony, kiedy przywitały mnie ubrane jedynie w seksowną bieliznę. - Agata i Wiolka, dwie najseksowniejsze dziewczyny z ośrodka, czymże zasłużyłem na takie fory? - zastanawiałem się przez chwilę. - Chyba nie przeszkadza Ci nasz ubiór? - zapytały, odczytując jakby zdziwienie z mojej twarzy - Ale przecież jest tak gorąco - dodała po chwili Agata z szelmowskim uśmiechem. Poczęstowały mnie szampanem, przyklękając obok mnie na kanapie w wyzywających pozach. Początkowo czułem się skrępowany, ale już po chwili zdołałem wybąkać: - Zaraz, zaraz moje miłe, czyżbyście miały na mnie ochotę? - Kto wie, może - zachichotała Wiolka podsuwając mi pod nos rozkosznie wonną cipkę. - Ale chyba nie teraz.... Niespodziewanie przesunęła się w stronę Agaty. Patrzyłem na całujące się lubieżne dziewczyny, zaskoczony obrotem wydarzeń. Jednak już niebawem, zaskoczenie ustąpiło miejsca podnieceniu. Obserwowałem, jak ramiona Wioli oplotły ruchliwe biodra Agaty, a jej poruszające się konwulsyjne palce szybko zmierzały w wiadomym kierunku... Już po chwili ujrzałem rozchylone, brzoskwiniowe pośladki i dłonie muskające obie półkule. Ruchliwe palce szybko dotarły do dziurki i zaczęły ją miarowo naciskać. Wargi powędrowały wzdłuż brzucha, docierając do wystającego guziczka. Zazdrościłem trochę, ...
    ... patrząc jak Wiolka drażni szerokimi liźnięciami szparkę Agaty i przygryzła rosnącą łechtaczkę. - No, na co czekasz... - wydyszała po chwili z wypiekami na twarzy, wychylając głowę spomiędzy aksamitnych ud. Nawet nie wiem , jak pozbyłem się ubrania, Wycelowałem przygotowaną już dziurkę, ale Wiolka chwyciła mojego kutasa i wpakowała do ust. Ciągnęła mocno, zachłannie... Nagle, poczułam na sobie inne wargi. Agata delikatnie zaczęła przygryzać jądra, jej język penetrował każde wgłębienie i każdą wypukłość. Agata wiła się i jęczała... Dopiero po chwili zrozumiałem, że masturbuje się. Sięgnąłem trochę na oślep, pieszcząc dwa dumnie sterczące melony. Moje palce szybko odnalazły pracowity damski kciuk i zagłębiały się tuż obok niego. Tylna dziurka była wspaniale ciasna i sprężysta. W tym czasie Wiolka uniosła się i mocno nadziała na sterczącego koguta. Przymknąłem oczy... Gdy po chwili je otworzyłem, miałem przed sobą rozwartą pizdeczkę Agaty, Najpierw wsunąłem w nią język, potem ptaka. Natychmiast odnaleźliśmy wspólny rytm. Jedną ręką pieściłem piersi Agaty, drugą głaskałem spełnione, zroszone potem ciało Wiolki. Kiedy jednak Agata zaczęła się mocniej wiercić, a jej ruchy stały się gwałtowniejsze, bardziej stymulujące, czułem że dłużej nie wytrzymam. Jednocześnie poczułam gorącą wilgoć... W tym samym czasie Agata sprytnym ruchem zsunęła się z korzenia, zacisnęła na nim swoją dłoń i zaczęła rytmicznie poruszać, muskając czubkiem języka nabrzmiały czubek. Wiolka też się ożywiła i ...
«12»