1. Kolacja w trójkącie


    Data: 22.05.2020, Kategorie: Hardcore, Sex grupowy Autor: malami69

    Zawsze chcialam popatrzec na dwoch facetow.... A raczej uczestniczyc w trojkacie z dwoma facetami bi.
    
    Bardzo dlugo się nad tym zastanawialam, az wreszcie dojrzalam do pewnego pomyslu. Postanowilam zorganizowac takie spotkanie...
    
    Zaczelam od delikatnego podpytywania mojego meza co o tym sadzi... Nie był chyba do konca przekonany... Postanowilam wziac sprawy w swoje rece. Poszperalam troche w ogloszeniach, popisalam z kilkoma mezczyznami i wybralam odpowiedniego kandydata. Zaprosilam go nie mowiac nic mezowi... Chcialam zrobic mu niespodzianke, chociaz nie mialam pewnosci czy mu się to wogole spodoba.... Uprzedzilam tylko, ze wieczorem ktos wpadnie do nas na kolacje.
    
    Nadchodzil wieczor... Bylam sama w domu. Maz był w pracy. Przygotowalam kolacje a pozniej siebie... Wzielam relaksujacy prysznic... Dla pobudznia zmyslow nalalam na dlon dużo kremowego mydla i delikatnie zaczelam masowac swoje cialo... Piersi... moje wrazliwe sutki.... cipke... Po chwili bylam bardzo rozpalona... W tym momencie zakonczylam pieszczoty... Wyszlam spod prysznica... Poszlam do sypialni i zaczelam przegladnie szafy :) Wybralam najbardziej sexowne ciuszki jakie mialam. Czarny koronkowy stanik, koronkowe stringi, czarne ponczochy... Do tego przeswitujaca bluzka i mini spodniczka. I oczywiscie czarne szpilki.
    
    Zblizala się godzina „zero”. Marcin mial skonczyc prace za godz. Celowo zaprosilam goscia, troche wczesniej, zeby go ocenic i w razie czego splawic zanim Marcin wroci z pracy.
    
    Nagle ...
    ... uslyszalam dzwonek do drzwi... To był on... Calkiem przystojny, dobrze zbudowany Pan |X.
    
    Bylam spieta jak cholera. Dla rozluznienia atmosfery zaproponowalam po drinku. Siedzielismy chwile w ciszy... Potem jakas mala wymiana zdan. Rozmowa się nie kleila. Wtedy on wstal, odstawil drinka i usiadl obok mnie. Przeszyl mnie dreszcz emocji... niepewnosci.... Balam się a jednoczesnie bylam ciekawa co zrobi. Polozyl swoje dlonie na moich ramionach i zaczal delikatnie masowac. Mmmm zrobilo mi się blogo. Powiedzial, ze jestem bardzo spieta i musi mnie troche rozluznic. Nie protestowalam... Masowal przez chwile moje ramiona i coraz smielszymi ruchami zblizal się do moich piersi... Czulam, ze sutki mam twarde a cipka stawala się coraz bardziej mokra... Wtedy wszedl Marcin... Zerwalismy się na rowne nogi jak para nastolatkow przylapana przez rodzicow. Zaczelam się jakac probujac przedstawic goscia. Pan X mnie wyreczyl i sam się przedstawil. Marcin był chyba troche oszolomiony... Raz – moim strojem, dwa – sytuacja, w której nas zastal. Usiedlismy do stolu. Jedlismy kolacje probujac nawiazac jakas rozmowe. Na szczescie Marcin zawsze wiedzial jak się zachowac i rozmowa jakos się rozkrecila. Probowalam naprowadzic Go delikatnie na temat, z powodu którego się spotkalismy, ale szlo mi to bardzo niezrecznie. Postanowilam podgrzac troche atmosfere. Zaczelam delikatnie glaskac udo Marcin tak, zeby widzial to Pan X, a stopa zaczelam dotykac uda goscia. Wtedy Pan X wstal od stolu i podszedl do mnie ...
«12»