1. Pod prysznicem


    Data: 22.05.2020, Kategorie: Fetysz Autor: Ltex_love

    Idę za tobą, niczym cień. Nie mogę oderwać oczu od krągłości twoich kręcących się pośladków. Podniecenie pomiędzy moimi nogami sterczy nabrzmiałe. Znikasz mi z oczu, gdy wchodzisz do łazienki a ja na chwilę przystaję, aby ochłodzić się opierając się o zimną ścianę. Zbyt podniecony, zbyt rozpalony lekko oddaję część ciążącej mi energii ścianie. Lecz długo tak nie zwlekam, wiedząc co w łazience na mnie czeka. Podchodzę do drzwi i staję w progu. Ty stoisz i regulujesz wodę pod prysznicem, wyciągniętą ręką sprawdzasz jej temperaturę, po czym patrzysz na mnie i mówisz:
    
    - Letnia, taka jaką lubię.
    
    I znikasz mi z oczu, odczekuję „krótką” chwilę, zanim podejdę do kabiny prysznica. Widzę zza półprzezroczystej szyby jak krągłe, rozmazane kształty rozkosznie się pod nim poruszają. Podchodzę wreszcie by zobaczyć ciebie, ale jeszcze nie wchodzę. Cieszę się twoim widokiem, ruchem twojego ciała, patrzę jak woda je opływa. Myślę, że chciałbym nią być, chciałbym być tą wodą co opływa twoje ciało i dotyka je i pieści w tylu miejscach i w taki sposób, w jaki ja nigdy nie będę w stanie tego robić. Z rozmarzenia wyrywa mnie twój głos:
    
    - Wchodzisz?
    
    Pewnie że wchodzę – pomyślałem i wszedłem do kabiny. Trochę ciasnej bo moje sterczące podniecenie otarło się o twoje udo, by po chwili wskoczyć pomiędzy twoje nogi. Zamykam drzwi prysznica, patrzę ci w oczy. Woda cudownie letnia opływa nasze rozgrzane ciała. Dziwię się, że nie paruje od kontaktu z nimi. Patrzę ci w oczy, czuję jak obejmujesz ...
    ... ręką mojego kutasa. Dociskam twoje ciało do ściany kabiny i całuję cię w usta, a ty odwzajemniasz pocałunek. Lecz po chwili odpychasz mnie brutalnie mówiąc.
    
    - Moja cipka jest brudna, musisz ją wyczyścić, bo to twoja wina.
    
    Patrzę przez chwilę nieco zaskoczony, lecz po chwili odpowiadam:
    
    - Jesteś pewna, że tego chcesz – moja ręka wędruje ku twemu zaskoczeniu w kierunku kurka, którym przekierowuję strumień wody do przenośnego prysznica. Patrzysz to na mnie to na moją rękę i mówisz:
    
    - Tak.
    
    Podnoszę słuchawkę prysznica i klękam pomiędzy twoimi nogami, gdy wkładam ci dwa palce w twoje wnętrze, od razu odpowiadasz delikatnym drżeniem ciała.
    
    - Wiesz co teraz będzie?
    
    - Tak.
    
    Słuchawka prysznica zbliża się, gdy strumień wody wypływający z niej zaczyna opływać twoje udo zaczynasz lekko drżeć. Ani na chwilę nie spuszczasz z oczu mojej ręki z słuchawką, a gdy tylko strumień wody dotknął twojej łechtaczki opadłaś na ścianę prysznica, tak że musiałaś przytrzymać się ściany. Twoje uda i mięśnie nóg rozkosznie zadrżały z podniecenia. Odsunąłem na chwilę słuchawkę by spytać:
    
    - Mam przestać?
    
    - Nie!!! Nie prze … - już nie kończysz zdania, podniecenie znów napływa a ja mogę być dumny z siebie, że to ja jestem powodem, dla którego nie jesteś w stanie tego zrobić. Gdy tak cię pieszczę i po jakimś czasie twoje uniesienie nieco osłabnie wyrywasz mi z ręki prysznica słuchawkę, mówiąc:
    
    - Dawaj!!!
    
    Patrzę na ciebie zdziwiony.
    
    - Wstawaj, teraz moja kolej.
    
    Próbujesz ...
«123»