1. MATYLDA


    Data: 29.05.2020, Kategorie: Anal BDSM Hardcore, Autor: transmasomax

    MATYLDA
    
    WSTĘPNIAK:
    
    Jako męska trans dziwka mam wiele przyjaciółek nie tylko w kraju, ale i poza, z
    
    którymi często się spotykam nie tylko na przeżywanie rozkoszy ciała, ale i na plotki.
    
    Często opowiadamy swoje historie. I to jest właśnie jedna z takich biografii. Dodam,
    
    że nigdy nie piszę o kimś bez późniejszej autoryzacji tekstu i zgody osoby, o której
    
    opowiadam. Prawie zawsze pisząc o kimś pisze w pierwszej osobie „JA”. Tak jest
    
    łatwiej, przynajmniej dla mnie. Poniżej przeczytacie historię o mojej przyjaciółce,
    
    którą nazywają MATYLDA. Matylda jest „męską krową” jak przystało krowie. Mieszka
    
    prawie od zawsze za granicą, gdzie zabrała ją kobieta, którą nazywa Ciotką. Tekst
    
    jest ostry i nie każdemu może przypaść do gustu. Ostrzegam. A oto, co mi
    
    opowiedziała o sobie.
    
    O MNIE:
    
    Będzie to wspomnienie, o tym jak stałam się tym, czym jestem obecnie. Nie
    
    doszukujcie się tutaj żadnej sensacji i niewłaściwego postępowania różnych osób,
    
    które mnie ukształtowały i wykształciły. Szczególnie jestem wdzięczna CIOTCE za
    
    trud mego wychowania i stworzenia mnie taką, jaką jestem. Absolutnie, uważam, że
    
    droga, jaką mnie poprowadzono i zastosowane metody były całkowicie słuszne
    
    aczkolwiek nie rzadko bolesne i nie przez wszystkich mogą być zrozumiałe
    
    zrozumiałe. Pisząc to nie starałam się wcale zachować dokładnej kolejności
    
    zdarzeń. Często wybiegam do przodu lub nagle cofam się „w tył”, o ile można cofać
    
    się do przodu. Poczytajcie. ...
    ... Obecnie jestem już młodą, wyszkoloną, w pełni
    
    ukształtowaną „Krową„ Płeć chłopco-dziewczyna. Tak mnie określają. Mój wygląd nie
    
    pasuje do określeń takich jak „transwestyta, ssissy, femboy” a tym bardziej „Gay”.
    
    Najbliżej mi jest do „FUTANARI”, ale lubię określenie „chłopco-dziewczyna”. Jednak,
    
    obecnie nazwa „Męska Krowa” chyba najbardziej oddaje to, czym jestem biorąc pod
    
    uwagę moje rozdęte ciało, wielką dupę, olbrzymie narządy o ziejących otworach. Jak
    
    sięgnę pamięcią wstecz zawsze byłam „inna”. Posiadam wszystkie cechy obu płci i na
    
    dodatek wyolbrzymione. Zawsze wyróżniałam się zachowaniem a już szczególnie
    
    wyglądem i tym, co natura mi dała i ukształtowała ciało. Od początku budziłam
    
    zainteresowanie swoim wyglądem zwłaszcza, gdy naga biegałam po plaży. Już
    
    wtedy miałam wszystko duże, ogromne, słoniowate, jak kiedyś usłyszałam. Moje
    
    ciało wyprzedzało mnie w stosunku do mojego wieku. Wystające, wielkie cycki, wtedy
    
    jeszcze sztywne. Sutki, umieszczone nietypowo w górze cycków były bardzo
    
    wypukłe, grube i długie. Dodatkowo każdy sutek posiadał otwór, który prowadził
    
    głęboko w cycek. Spory, wypukły brzuszek, wyraźną talię, szerokie biodra, wielką,
    
    nawet olbrzymią, wysuniętą w tył dupcie o dużych, gruszkowatych, rozwartych
    
    pośladkach z widocznym odbytem. Odbyt przypominał ciemną długą szparę o
    
    mięsistych brzegach. Był wypukły i ziejący. Krągłe, mocne uda szeroko rozstawione
    
    od siebie. Uda nie schodziły się razem. Pomiędzy nimi był ...
«1234...53»