1. Cuckold domowka (opowiadanie z obrazkami)


    Data: 29.05.2020, Kategorie: Zdrada Autor: JKLPIJK

    Jestem z moją dziewczyną, Moniką już dobre parę lat. Świetnie się dobraliśmy. Nasze charaktery pasują do siebie jak ulał i dzielimy wspólne zinteresowania. Mieszkamy razem w niewielkim mieszkaniu i oboje pracujemy. Mamy również wspólnych znajomych. Monika bardzo dobrze dogaduje się z facetami i czasami wydaje mi się nawet, że bardziej preferuje ich towarzystwo. Na początku związku bywałem nieco zazdrosny, kiedy wychodziła ze znajomymi płci męskiej, ale z czasem przyzwyczaiłem się. Nie mogę przecież zabronić jej posiadania męskich przyjaciół.
    
    Monika jest super dziewczyną, niezwykle seksowną i pociągającą. Jest szczupłą blondynką o prostych włosach i niebieskich oczach oraz zgrabnych, małych piersiach.
    
    Pewnego dnia Monika wpadła na pomysł, żeby urządzić u nas domówkę. Przystałem na ten pomysł, tym bardziej, że dawno nie robiliśmy, ani też nie byliśmy na żadnej imprezie i przydałoby się trochę wyluzować przy piwku, muzyce i rozmowach.
    
    Kiedy nastał weekend, zaprosiliśmy do nas gości. Oprócz mnie i Moniki była jeszcze Paulina i Karolina, a z chłopaków Michał, Kuba i Piotrek. Koleżanki były z tego samego miasta co my, natomiast reszta przyjechała do nas z różnych miejscowości, z których najbliższa była odległa o 100 kilometrów od nas, dlatego chłopakom musieliśmy zaoferować nocleg u nas, aby nie musieli zmywać się zbyt wcześnie. Mamy dwa pokoje, także spokojnie upchaliby się w jednym z nich na jakichś materacach.
    
    Domówka trwała. Gadaliśmy, piliśmy, jedliśmy, ...
    ... wspominaliśmy dawne czasy naszych wspólnych studiów. Generalnie było całkiem miło. Z czasem, kiedy każde z nas zaczęło już odczuwać wpływ alkoholu, puściliśmy głośniej muzykę, żeby się trochę pobawić. Mieliśmy duży salon, którego środek doskonale mógł służyć jako parkiet do tańczenia. Ustawiliśmy się w kółeczku i każdy z nas bujał się tak, jak potrafił. Chłopaki zaczęli po kolei wciągać dziewczyny do kółeczka. Paula bujała się trochę nieśmiało, Karola już lepiej, ale kiedy przyszła kolej na Monikę, stanęła ona w centrum kółeczka i zaczęła seksownie wyginać się w rytm muzyki. Później, rozkręciła się jeszcze bardziej i kręciła swoim tyłeczkiem zwrócona tyłem w stronę kolegów. Widziałem, jak ich oczy skierowane były na jej pupę. Przez głowę wtedy po raz pierwszy przeszła mi myśl, czy Monika nie rozkręciła się zbyt mocno. Po chwili jednak spróbowałem uspokoić się wewnętrznie: "Wyluzuj, paranoiku, to przecież tylko zabawa." - myślałem sobie. Wtedy jednak do kółeczka dołączył Kuba – wysoki szatyn, dusza towarzystwa, wziął za ręce moją dziewczynę i zaczął z nią tańczyć. Monice się podobało, a Michał i Piotrek zaczęli wiwatować i gwizdać. Kuba był śmiały – bez skrępowania obracał nią. Zdarzyło im się nawet zbliżyć do siebie na odległość tak bliską, że piersi Moniki zderzały się z jego klatką piersiową, ocierały o niego i muskały go. Kiedy tak tańczyli za sobą w środku kółeczka, miałem wrażenie, że Monika patrzy się mu w oczy jakby zalotnym wzrokiem… Miałem tylko nadzieję, że to wyobraźnia płata ...
«1234...8»