1. Masturbacja mojej dziewczyny


    Data: 23.06.2020, Kategorie: Fetysz Masturbacja Autor: pozdrawiamadrian

    Obudziłam się o 6:50. Budzik ustawiony był na godzinę 7:05, więc miałam jeszcze 15 minut leżenia. W pokoju było zimno, ale u mnie pod kołdrą bardzo ciepło i przyjemnie. Dotykałam się lekko miedzy nogami wciąż przysypiając i wyobrażając sobie jak pieści mnie tam mój facet. Nie wytrzymałam, wślizgnęłam rękę pod majtki i przejechałam po całej długości mojej dziurki zamaczając w niej środkowy palec. Poczułam swój zapach. Moja cipka momentalnie zrobiła się bardzo mokra, a ja chciałam więcej. Wyciągnęłam ręke i zaczęłam dotykać się przez majtki. Robiłam okrężne ruchy po lechtaczce, jeździłam dwoma palcami po cipce w górę i w dół co jakiś czas wciskając je razem z materiałem do środka. Chciałam je poczuć głębiej. Zsunęłam mokre majtki do kostek i od razu włożyłam w siebie dwa palce. 7:00, a ja mogłabym tak cały dzień. Leżalam z szeroko rozłożynymi nogami pod koldrą zachowując się co raz glośniej. Poczułam jak spływa po mnie śluz, dawno nie było tak mokro. Chciałam już dojść. W tym momencie usłyszałam głos otwierających się drzwi. Zdążyłam ulożyć się w miare naturalnej pozycji i udawać, że jeszcze śpię. To była moja mama. Leżałam z mokrą cipką i palcami w mokrym prześcieradle i calym swoim zapachu.
    
    - Wstawaj już. - powiedziała
    
    W tym momencie zadzownił budzik.
    
    - Już wstaję.
    
    Przynajmniej tyle dobrze, że niczego się nie domyśla. Chyba.
    
    Nie było już czasu na więcej zabaw. Umyłam się, ubrałam i wyszłam do szkoły. Przez cały dzień nie mogłam skupić się na zajęciach, ...
    ... myślałam tylko o tym żeby dokończyć, co zaczęłam rano. Żeby włożyć w siebie moje ukochane palce i poruszać jak najszybciej. Żeby szybciej oddychać. Żeby słyszeć jak moja cipka chlupie i czuć na pośladkach spływający, klejący się do wszystkiego śluz.
    
    Lekcje skończyłam o 14. Mama poprosiła, żebym wracając zrobiła zakupy. Wciąż myślałam o jednym. Tak bardzo, że widząc ogórki w sklepie rozmarzyłam się jak to fajnie byłoby mieć go w sobie. Kupiłam. Schowałam do torebki, żeby nikt w domu tego nie zauważył. Mimo, że miało nikogo nie być, wolałam mieć pewność. W razie czego mogłam powiedzieć, że chcę zrobić mizerie do obiadu, ale przecież nie chciałam go kroić. Chciałam tylko poczuć go w sobie. Wróciłam do domu i tak jak myślałam, nikogo nie było. Zdjęłam z siebie wszystko i położyłam się na łóżku. Na plecach. Zanim się rozebrałam byłam już mokra, a moja cipka była jeszcze bardziej wrażliwa niż zwykle. Zabawiałam się jak zawsze palcami, wkładałam na zmianę jednego i dwa, co chwilę ściskając swoje piersi. Nadszedł ten moment, że chciałam więcej. Leżał obok mnie przygotowany na podróż w moją ciasną cipkę. Włożyłam go w siebie. Pierwszy raz. Mimo że byłam cała mokra, nie wchodził lekko jak palce. Dopiero po kilku ruchach mogłam pozwolić sobie na szybsze wsuwanie i wysuwanie. Poczułam się chyba lepiej niż z rana. Dołożyłam do tego masowanie łechtaczki i odleciałam. Bezwarunkowo zacisnęłam go w sobie nogami. Wyciągnęłam ogórka z siebie czując ulgę a z cipki spłynął śluz. Cała się kleiłam, ale ...
«12»