1. Szach czerwonemu królowi


    Data: 26.07.2020, Kategorie: Pierwszy raz Anal Brunetki, Hardcore, Laski Wielkie Kutasy, Oral Autor: kiziorgadek

    Walka się wzmagała. Trudno było powiedzieć ile osób zginęło po obu stronach w tej wojnie. Ukraina, Kijów i Majdan spływały krwią. Janukowycz i jego banda wysłali na demonstrantów oddziały Berkutu by stłumiły opór demonstrujących. Snajperzy strzelali z ostrej amunicji. W hotelu Ukraina zorganizowano szpital polowy. Miałem okazję odwiedzić to miejsce i poznać kogoś niezwykłego. Nazywam się Fiodor Sawrin jestem 25 letnim studentem z Kijowa. Jednak nie to jest teraz najważniejsze. Walka jest dla mnie najważniejsza. Walka o wolną Ukrainę od korupcji i wpływów Rosji. Siedzę już na pierwszej linii naszego frontu od 2 miesięcy. Pomagam walczyć choć moją bronią jest tylko pałka policyjna zabrana jednemu z atakujących mnie milicjantom. To jest walka na śmierć i życie. Ja i paru innych osób idziemy w stronę budynku z którego strzelał snajper. Nie widać go ale słychać strzały. Jest tam gdzieś. I my go znajdziemy. Posuwamy się powoli pod osłoną tarcz. Widzę przed sobą parę ciał. Chyba nie żyją. Sprawdzamy to. Jeden żyje. Mówi nam, że snajper strzela z dachu innego budynku. Wskazuje go palcem. Reszta kolegów mówi mi bym poczekał aż wrócą. Jednak ja nie chcę czekać. W tym czasie snajper może zmienić swoje stanowisko. Idę zgarbiony pod osłoną tarczy. Zerkam delikatnie czy nie widać snajpera. Nie wiem czy jeszcze tam jest? Czy celuje do mnie? Czy ma kulę z moim imieniem? Czuję jego oddech na swoim ciele. Jestem 100 metrów od budynku. Usłyszałem strzał. Padłem na ziemię. Moje oczy zalała ...
    ... krew. Ostatnim widokiem jakim widziałem byli moi towarzysze broni, którzy mnie znaleźli.
    
    Sonia była pigułą w jednym z punktów medycznych na Majdanie. Cały dzień zajmowała się rannymi. Od wczoraj wiele osób trafiało tutaj z ranami postrzałowymi. Lekarze robili, co mogli. Postrzeleni musieli mieć spokój dlatego każdy miał własny pokój. Dziś w nocy przyniesiono młodego chłopaka, który miał ranę głowy. Nie była to groźna rana. Ale spowodowała, że mężczyzna ten długo nie mógł się wybudzić. Po zaszyciu rany lekarz kazał Sonii umyć pacjenta i poszukać dla niego czystego ubrania. Sonia bardzo dbała o swoich pacjentów. Szybko znalazła ubranie dla nowego pacjenta i z miską w dłoni ruszyła w stronę pokoju pacjenta z numerem 69. W pokoju było ciepło. W kącie stało duże łoże z baldachimem. Sonia podeszła do niego i zobaczyła młodego mężczyznę. Przeszukała go i znalazła w jego kieszeni portfel, w którym było parę hrywn oraz dowód osobisty. Nazywał się Fiodor Sawrin. Był studentem. Jak na studenta miał bardzo dobrze zbudowane ciało. Rozpinając mu koszulę zobaczyła dobrze wypracowany tors pokryty miłym w dotyku owłosieniem. Gdy myła jego klatkę piersiową czuła jego każdy mięsień. Pomyślała wtedy ile pracy wymaga takie ciało. Potem rozpięła mu spodnie i rozebrała do naga.
    
    Dotknęła jego męskości by umyć mu jądra. Podczas tej czynności zrobiło się jej mokro między udami. Jednak nie mogła sobie teraz ulżyć. Ponieważ miała jeszcze wiele pacjentów. Ubrała szybko Fiodora i ruszyła dalej rzucając ...
«123»