Spróbujcie same
Data: 18.08.2018,
Kategorie:
Lesbijki
Autor: alladyn, Źródło: Fikumiku
... Pokazałam Ance nasze domowe królestwo i pociągnęłam ją do swego pokoju. Nalałam do szklanek soku pomarańczowego i poczęstowałam koleżankę. Gdy się napiła, wzięłam z jej ręki szklankę i odstawiłam na biurko. Zbliżyłam się do niej i zdjęłam jej kurteczkę dżinsową. Popatrzyła na mnie pytająco. - Rozbierzmy się, to ci pokażę jak to się robi. - Co? Co się robi? No co ty! Ja tylko tak żartem... - Nie pękaj, Anka! Co, wstydzisz się mnie, przecież jestem dziewczyną, jak ty. Zresztą pod prysznicami ciągnęło cię do moich cycków, więc nie udawaj teraz niewiniątka. Rozbierasz się, czy nie? – to mówiąc sama zdjęłam szybko spodnie, rajstopy, bluzkę i stanik. Zostałam w samych figach. Anka popatrzyła nieśmiało i wzięła ze mnie przykład. Złożyła starannie swoje ubranie i położyła na krześle przy biurku. Tak jak ja, miała na sobie jedynie majtki – z Kubusiem Puchatkiem! Usiadła przy nie na łóżku. Dotknęłam jej ramion. Była rozpalona. Dopiero teraz miała czerwoną twarz! Wzięłam jej dłoń i położyłam sobie na piersi. Anię zainteresowała moja brodawka, która stwardniała w tym czasie. Zaczęła gładzić moje obfite cyce oburącz je ugniatając i tarmosząc za sutki. Sięgnęłam do jej majtek i ze zdziwieniem stwierdziłam, że „spociły się” nieco w kroku. - Zdejmijmy je – poprosiłam. Wstałyśmy obie i pochylając się ku sobie zrzuciłyśmy majteczki na ziemię. Dotknęłam jedną ręką swojej norki, która też już od dawna dawała mi wilgotne sygnały, drugą sięgnęłam do cipki Anki. Moja miała już od dawna twardy ...
... czarny zarost, który zresztą goliłam regularnie, nie pozwalając, by wyrósł tam chociaż jeden kłaczek. Cipkę mojej szkolnej koleżanki pokrywał natomiast mięciutki rzadki meszek. Włożyłam tam palec i rozwarłam jej ciasne wrota. Odnalazłam jej malutką łechtaczkę i nacisnęłam. Ania syknęła. - Widzisz, to tu! O to chodzi. Trzeba zająć się tym miejscem i cierpliwie czekać. Pchnęłam Ankę na łóżko. Usiadła posłusznie. Stanęłam przed nią, rozkraczyłam nogi i zbliżyłam cipkę do jej twarzy. Palcami rozsunęłam srom i ukazałam jej moją zawartość. Odnalazłam mój magiczny guziczek i zaczęłam po nim jeździć dwoma palcami. Łechtaczka zaczęła szybko nabrzmiewać. Z wnętrza płynął mi już niezły potok śluzu. Onanizowałam się tak dłuższy czas stojąc w rozkroku przed nią. Nagle przyszło mi na myśl, że przecież można by posunąć się nieco dalej. Złapałam więc ręką Anię za głowę i przystawiłam do mojego otworu. - Wyliż mnie, nie bój się. Widziałam, jak kobiety robiły to na filmie i miały z tego wiele frajdy. Później ja zrobię tak tobie. Anka klęknęła przede mną. Wpięła się między moje uda i języczkiem, z początku nieśmiało, próbując to co wyciekało ze mnie, potem już nieco raźniej, przystąpiła do lizania mojej pizdy. Uniosłam jedną nogę i postawiłam na tapczanie. Teraz pomiędzy srom Anka wsadziła cały swój nos, językiem wwiercając mi się do wnętrza. Zakręciło mi się w głowie. Szukałam rękami jakiegoś oparcia, ale nic oprócz samej Ani nie było w pobliżu. Musiałam dobrze balansować, żeby nie upaść. Czułam ...