-
Baska
Data: 02.03.2025, Kategorie: Lesbijki Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... Był miękki w dotyku i długi. Delikatnie zaczęłam go wkładać do jej ust. Ochoczo go lizała i pozwalała go sobie wkładać coraz głębiej. By sprawić jej (a zarazem sobie) przyjemność stanęłam nad jej twarzą i zaczęłam wkładać go sobie do pochwy. Zawsze lubiłam gwałcić się na czyichś oczach. Coraz głębiej i coraz szybciej. Nogi mi się uginały ale dzielnie stałam na nich i chciałam by patrzyła jak dochodzę kilkanaście centymetrów nad jej głową. Gdy ochłonęłam napiłyśmy się znowu. Dwie kolejki w zupełności wystarczyły by puściły mi jakiekolwiek hamulce. - Błagaj mnie bym cię biła i gwałciła tym cudownym kutasem. Nie musiałam jej powtarzać bo zaraz cichym głosem prosiła o razy. Bym wykorzystała jej ciało jak chce. Uszczypnęłam ją w pośladki i boleśnie wykręcałam jej sutki. Gdy kazałam jej pokazać swoją mokra już cipkę uderzyłam ją dosyć mocno aż z bólu złączyła nogi. Bardzo chciałam całować i ssać jej łechtaczkę ale jeszcze bardziej chciałam widzieć jak będzie cierpieć gdy ją będę atakować tym członkiem. Przyłożyłam go do pochwy i zaczęłam pchać go. Jej pochwa pod wpływem kremu stawiała opór aż syczała z bólu. Nie zważając na jej cierpienie energicznymi ruchami wkładałam go coraz głębiej. Jej ból ...
... przerodził się w rozkosz i trzymając moje dłonie sama zaczęła go sobie wkładać coraz głębiej. Przerwałam jej tą zabawę widząc zbliżający się orgazm. - Nie tak szybko niewolnico. Teraz zajmiemy się twoim anusem. Trzymając go w pionie kazałam Baśce siadać na nim tak bym widziała wszystko. Posłusznie zaczęła się na niego nadziewać. Krem działał znakomicie. Kilka minut minęło zanim zaczął w niej znikać. Położyła się na boku i sama zaczęła operować kutasem ja zaś nie mogąc dłużej wytrzymać zaczęłam ssać jej cipkę. Krem nie miał żadnego smaku. Przygryzałam jej łechtaczkę jednocześnie wkładałam palce do środka. Doszła wprost w moje usta. Smakowała cudownie i nie przerywałam pieszczot i kazałam jej dalej atakować swojego anusa. Krzyczała już przy drugim orgaźmie ale i tym razem zabroniłam jej przerywać. Klęknęłam nad jej twarzą i nakazałam pieszczenie mojej cipki sama zaś chwyciłam sztucznego kochanka i dyktowałam tempo. Zmieniałam dziurki raz za razem. Przerwałam gdy targana spazmami tryskałam na jej twarz. Obie byłyśmy zmęczone. Jej cipka była czerwona od doznań. Tego wieczoru już nie wstałyśmy z łóżka. Rano obudziła mnie swoimi cudownymi ustami dając mi rozkosz. - Dziś ją będę twoją niewolnicą.