1. Mistress Joanna _Sesja1


    Data: 03.08.2025, Kategorie: BDSM Twoje opowiadania Autor: Arletka Ruchliwa, Źródło: OpowiadaniaErotyczne-Darmowo


    MISTRESS JOANNA – SESJA1
    Po pierwszym spotkaniu z Mistress Joanną i podpisaniu (a właściwie wymuszeniu podpisania) kontraktu nie wolno mi było chodzić na ulicę czy do domów klientów i pracować dupą , byłam własnością Mistress Joanny i musiałam być całkowicie do jej dyspozycji. Musiałam  chodzić całkowicie na golasa. Praktycznie to nie miałam specjalnie w czym chodzić czy wychodzić z domu, bo Mistress Joanna przyszła z Astsentką do mojego domu. Obejrzała wszystkie pomieszczenia. Musiałam wyjąc na wierzch wszystkie lateksowe i metalowe zabawki, jakie używam do seksu w domu, tak samo wszystką bieliznę ubrania. Obejrzała dokładnie. Przyrządy i zabawki zostawiła a bieliznę i ubrania zabrała.
    - To jest teraz  moje, zgodnie z kontraktem. Tak jak i ty jesteś Moją Własnością. Masz chodzić w tym, co ci zostawiam. Spróbuj tylko nosić, co innego a popamiętasz mnie. – Mówiła, gdy Asystentka zabierała moje rzeczy ogałacając szafy i szuflady oraz kosmetyki ze stolika.
    Asystentka wypakowała kilka rzeczy, które odtąd musiałam nosić. Zostawiła sprzęt do lewatyw i ogromne kutasy z lateksu.
    - Codziennie masz trenować odbyt, odbytnice. - Powiedziała Mistress.
    - Tak, Mistress, jestem posłuszna. – Odpowiedziałam załamanym głosem stojąc naga, z głową w ramionach, puszczoną w dół ze wzrokiem wbitym w podłogę oraz ramionami opuszczonymi w dół niczego nie zakrywając. Jak nakazuje regulamin zachowania NIEWOLNICY BDSM. 
    Długo nie czekałam na pierwsze wezwanie do Mistress. Niecały tydzień. ...
    ... Zadzwonił telefon.
    - Jak się kurwo czujesz, wiesz, kto dzwoni szmato? – Padły ostre słowa, które już zawsze mi towarzyszyły.
    - Ta..aaak, Mistress Joanna. – Wyjąkałam przerażona sikając ze strachu.
    - Co, tam u ciebie, doszłaś już do siebie, ślady zeszły z ciała, co tam się dzieje u ciebie szmato? – Dopytywała Mistress.
    - Taak, Mistress. Już doszłam do siebie trochę. Ślady powoli znikają z ciała. Posikałam się Mistress, przepraszam Mistress. – Jęczłam wystraszona.
    - Co, boisz się? – Tak, Mistress, bardzo. Mówiłam zaciskając półdupki ze strachu na myśl co to będzie.
    - To dobrze, bardzo dobrze. Szykuj dupsko. Już po ciebie jedzie moja asystentka. Masz być naga całkiem. Nic z dupą nie rób. Żadnego malowania, żadnych włosów na twarzy i głowie. Masz być totalnie łysa i bezwłosa jak lateksowa lalka bez brwi i rzęs. Masz klęczeć trzymając cycki w poziomie. Ona przywiezie wszystko, co potrzeba. Drzwi mają być otwarte. – Mówiła Mistress.
    - Taak. Mistress, słucham Mistress, jestem gotowa Mistress, przepraszam Mistress. – Jęczałam.
    Wyłączyła się a ja biegając w panice  otworzyłam drzwi szeroko na ulice i uklękłam unosząc balony cycków. 
    - Jak to dobrze, że już dawno miałam zgolone brwi i wyrwane rzęsy. – Pomyślałam.
    Nie czekałam długo. Dobrze, że moja okolica nie jest pełna ludzi, ale przechodzący i tak mnie widzieli. Dobrze, że mieszkam w kraju, który znany jest z tolerancji dla odmiennych płciowo osób a sąsiedzi wiedzą, kto ja jestem. Podjechał samochód i wyszła z niego osoba w ...
«1234...»