-
Dawno, dawno temu... 4. - Krolewna Sniezka
Data: 22.10.2025, Kategorie: Inne, Autor: Author M, Źródło: SexOpowiadania
Dawno, dawno temu...w pewnym królestwie urodziła się dziewczynka o skórze białej jak śnieg, czarnych włosach i czerwonych ustach. Nazwano ją Śnieżka. Z wiekem wyrosła na piękną kobietę. Miała duże piersi i tyłek.Gdy zmarła jej matka, król poślubił Złą Królową. Była ona bardzo zazdrosna o urodę Śnieżki. Po śmierci króla to ona rządziła królestwem i gardziła Śnieżką. Zła królowa posiadała magiczne lustro. Zawsze rozbierała się do naga i stawała przed nim. Królowa miała się, czym pochwalić. Miała duże zgrabne nogi, gładką cipkę i jędrne, duże piersi.- Lustereczko powiedz przecie, kto jest najpiękniejszy w świecie? - mówiła królowa. Lustro odpowiadało.- Ty królowo jesteś piękna, jednak piękniejsza od ciebie jest Śnieżka.Królowa była wściekła tym, co usłyszała od lustra. Postanowiła coś z tym zrobić. Gdy siedziała na tronie wezwała do siebie leśniczego.- Witaj moja pani. Wzywałaś mnie?- Tak. Mam dla ciebie zadanie. Masz zaprowadzić Śnieżkę do lasu, a tam ją zabić.- Ależ pani nie godzi się...- Doprawdy? Mam coś, co cię pewnie przekona. - wtedy rozchyliła dla niego nogi pokazują swoją gładką cipkę. - Ona jest twoja, jeśli zrobisz, co każe.Leśniczy nie wytrzymał i podszedł bliżej do krocza królowej.- Śmiało bierz ją.Zaczął lizać i zataczać kółka. Wpychał język do środka. U królowej próbował wzbudzić emocje, jednak ona pozostawała niewzruszona, mimo że czuła podniecenie. Po jakimś czasie, gdy smakował w jej w cipce, ta odsunęła go od siebie.- Dobrze, dobrze...posmakowałeś jej. ...
... Teraz masz wypełnić zadanie. Zrobisz to?- Tak moja królowo. Zrobię, co każesz. - odpowiedział.- Na dowód tego, co zrobiłeś, masz mi przynieść jej serce.- Tak moja pani. - powiedział leśniczy, po czym odszedł.Następnie razem ze Śnieżką udał się do lasu. Śnieżka widziała, że leśniczy chcę ją zabić.- Ale panie leśniczy...dlaczego? Dlaczego?- Wybacz mi Śnieżko. Twoja macocha mi kazała. Nie mam wyboru.- Nie, proszę...błagam oszczędź mnie. Ucieknę i się ukryje. Proszę tylko mnie nie zabijaj. Zrobię, co zechcesz. Zobaczysz.Wtedy Śnieżka niewiele myśląc zdjęła jego spodnie ukazując jego nabrzmiałego kutasa. Szybko wzięła go do buzi i zaczęła mu obciągać i poruszać ręką.- Zobacz sprawię ci przyjemność. Tylko mnie nie zabijaj.Robiła to dalej. Lizała dookoła. Leśniczy nie wiedział, co robić. Stracił kontakt z rzeczywistością, gdy Śneżka tak robiła. Królewna poruszała głową w górę i w dół, do samego końca. Robiła tak cały czas. W końcu nie musiała długo czekać aż poczuła w gardle nasienie leśniczego. Szybko wyjęła kutasa z buzi, a kilka kropli spadło na ziemię. Oblizała się i połknęła wszystko.Leśniczy nie wiedział, co zrobić. Otrząsał się z emocji.- Lepiej ucieknij Śnieżko. Ucieknij...schowaj się w lesie. Nie jestem w stanie cię skrzywdzić. Nie mogę.- Dziękuję ci. Nigdy ci tego nie zapomnę.Śnieżka uciekła do lasu. Leśniczy upolował dzika i wykroił z niego serce, które miał zanieść na dowód królowej. Śnieżka po długiej wędrówce po lesie na sam wieczór odnalazła mały domek. Nie mając innego ...