-
Dawno, dawno temu... 4. - Krolewna Sniezka
Data: 22.10.2025, Kategorie: Inne, Autor: Author M, Źródło: SexOpowiadania
... ujeżdżać. Wtedy obok jej piersi znalazły się dwa krasnoludki, które zaczęły je ssać.Na ich głowy weszły kolejne krasnoludki, przez co ich kutasy miała naprzeciwko swojej twarzy. Zaczęła je obciągać jednemu i drugiemu.Kolejny krasnoludek zaszedł ją z tyłu i ledwo włożył kutasa do jej cipki, gdzie już był kutas leżącego krasnoludka. Ostatni z nich włożył kutasa do jej odbytu. Śnieżka nie mogła nic mówić, bo miała kutasy w ustach.W sumie miała w sobie 7 kutasów. Poruszali się coraz szybciej. Ich fiuty zaczęły pulsować, aż w końcu zaczęli strzelać w nią swoje nasienia. Dwójka spuściła się do środka cipki. Jeden prosto do odbytu, a reszta spuścił się na jej ciało. Była cała w ich nasieniu.Zasnęła z wyczerpania na łóżku, a krasnoludki zasnęły przytulając się do jej ciała. To był bardzo intensywny stosunek.W tym samym czasie Zła Królowa tak samo jak wcześniej rozbierając się do naga pytała lustro.- Lustereczko powiedz przecie kto jest najpiękniejszy w świecie? - a lustro odpowiadało.- Ty królowo jesteś piękna, jednak piękniejsza jest Śnieżka. - królowa zszokowana i wściekła nie dowierzała.- Co? Jak to możliwe?!- Śnieżka żyje. Jest w domku siedmiu krasnoludków. To, co dostałaś to było serce dzika.Królowa była wściekła, jednak wpadła na chytry plan. Przebrała się za staruszkę i udała się pod dom Śnieżki. Tam, gdy krasnoludki opuściły dom, uprzednio ostrzegając Śnieżkę żeby nie otwierała nieznajomym, zapukała do jej drzwi. Otworzyła jej Śnieżka.- Witaj panienko. Chodziłem po ...
... okolicy i postanowiłam poczęstować cię moimi jabłkami. Sama zrywałam.- Och jak miło z twojej strony staruszko. Wygląda pysznie to jabłko.- wtedy Śnieżka wzięła kęs, po czym upadła na ziemię bez życia.Królowa pod przebraniem staruszki zaśmiała się, po czym uciekła. Jakiś czas potem krasnoludki znalazły ciało Śnieżki. Dziwiły się, że jest tak bez życia. Nie mogli pogodzić się z jej śmiercią.Postanowiły pochować ją w szklanej trumnie. Bez ubrania, by każdy mógł podziwiać jej piękno. Bardzo ubolewały jej śmierć.Pewnego dnia niedaleko szklanej trumny przejeżdżał Książę. Zobaczył nagą dziewczynę zamkniętą w niej i oniemiał z wrażenia.- Nigdy nie widziałem tak pięknej dziewczyny. Któż to jest?- Nazywała się Śnieżka. Niestety ona nie żyje. Już nic nie przewróci jej do życia. - wtedy książę postanowił spróbować sposobu, który niegdyś poznał.Zdjął swoje rzeczy i zaczął całować Śnieżkę wszędzie. Zaczął od ust, jednak się nie obudziła. Przechodził przez jej piersi aż do jej cipki. Zaczął ją tam lizać. Wkładał język do środka. Zaczął zataczać tam kółka i ssać jej łechtaczkę. W końcu nie wytrzymał i włożył swojego nabrzmiałego fiuta do środka. Pchnął kilka razy aż w końcu Śnieżka się przebudziła.- Co...kto mnie ooooogghh... - nie dokończyła, ponieważ czuła jak Książę zaczyna ją posuwać. Oddała się mu całkowicie i pozwoliła mu tak robić.- Tak kochany...jestem cała twoja...- mówiła.Książę poruszał się w jej cipce bardzo szybko. Ta oplotła nogi wokół jego bioder. Robił to coraz szybciej. W końcu ...