-
Leon emerytowany fotograf - wspolny urlop
Data: 28.11.2025, Kategorie: Trans Autor: Anonim anonim, Źródło: SexOpowiadania
... zgrabną pupę. Leon widząc mnie w jednym z nich mocno się uśmiechnął puszczając oczko, a Zbyszek cóż bardzo wpatrywał się we mnie. Dzień minął szybko, bo wypłynęliśmy południem, więc nie ma cieszyłem się słońcem. Lecz bardzo przyjemnie na rozmowach, przytulaniu z Leonem i częstych flirtach. Zachowywaliśmy się jak para. Mój kochanek doskonale znał Mazury. Więc tej nocy zatrzymaliśmy się na nocowanie na dziko. Chłopaki zrobili sobie po drinku a mi otworzyli butelkę wina. Leon po zmroku zapalił klimatyczne światła w swoim jachcie motorowym, siedzieliśmy i rozmawialiśmy tak do jakiejś 12:00 w nocy. Gdy moi partnerzy podróży troszkę za dużo wypili Leon zaczął dobierać się do mnie. Siedziałem wtedy na jego kolanach ubrany w strój kąpielowy a z racji tego już wieczór był chłodny, założyłem na siebie białą, oversizową koszulę. Nie było mi to na rękę ze względu na patrzącego Zbyszka. Zbyszek miał około 65 lat był dość przystojnym a na pewno zadbanym. Widać było, iż nie zhańbił się fizyczną pracą w swoim życiu. Szczupły, wysoki z zaczesaną fryzurą do tyłu oraz wąsami.L- podoba ci się?J- jasne, że tak.Odpowiedziałem dając mu buziaka.L- może ugościsz naszego gościa?J- co masz na myśli?L- jakiś lodzik na pewno odpręży Zbigniewa a ty nie będziesz się nudzić.J- poważnie mówisz? To po to mnie zapraszałeś, żebym obciągał twojemu koledze?Nie ukrywam, że zirytowała mnie jego propozycja. Ja chyba podkochiwałem się w tym emerytowanym fotografie a on, on chciał mnie oddać swojemu koledze. ...
... Poczułem jak trzymając mnie w tali uniósł mnie, że stanąłem i dał kilka lekkich klapsów.L- no dalej przecież lubisz, my sobie pogadamy ty się pobawisz.W tym samym czasie Zbyszek zaczął się uśmiechać kiwając do mnie palcem. Niepewnym krokiem podszedłem do Zbyszka, który wyciągnął penisa ze spodenek i z uśmiechem na ustach spojrzał na mnie mówiąc.Z- pokaż co potrafisz on czekał na ciebie.Spojrzałem w dół i w mroku świateł zauważyłem sporego penisa. Uległem I ukląkłem przed nim, wziąłem członek Zbyszka w dłoń i zacząłem pieścić. Ściągnąłem jego spodenki do końca i poprawiłem włosy, po czym zanurzyłem się w jego kroczu. Zacząłem lizać go delikatnie i powoli, aby po chwili wziąć jego czubek w usta i mocno zasysając. Moje usta zaczęły pieścić go tak jak lubię, więc wolno bez zbędnego pośpiechu pozostawiając na penisie dużą ilość śliny. Zbyszek czasem z uśmiechem na mnie i rozmawiał bez żadnej krempacji z Leonem, komentując mnie od czasu do czasu. Nie ukrywam, że po około 10 minutach zaczęło mnie to męczyć a do tego czułem ból w kolanach przed twardą podłogę jachtu. Wziąłem jego penisa w rękę i zacząłem walić, przed co zwrócił mi natychmiast uwagę.Z- ale bez rączek...Jego kutas wylądował z powrotem w moich ustach, po około 10 minutach usłyszałem jak zaczyna oddychać głośniej. Zaczął prostować nogi i dość głośno sapać. W pewnym momencie poczułem słono gorzki smak w ustach, które wypełniło solidnie, gęste nasienie Zbigniewa. Było go tak dużo, że zaczęło spływać mi po brodzie. Odruchowo ...