-
Zbrodnia, kara i cuckold, cz. 4 i ostatnia
Data: 30.12.2025, Kategorie: Zdrada kontrolowana, Autor: XYZ, Źródło: SexOpowiadania
... Krystian nie mogąc uwierzyć, że ta chwila wreszcie nadeszła, posadził żonę na stole i wszedł w nią z ogromną energią, wyzwoloną po bezkresnym okresie postu i wyczekiwania. Jej cipka była luźna, ale on tego nie czuł, dla niego była najwspanialsza na świecie. Roksana również skupiła się na przyjemności, czując zarazem pewien rodzaj tęsknoty jak i osiągnięcia wymarzonego celu na wszystkich możliwych poziomach. Jej mąż pozwolił jej na różnorodną rozkosz a teraz znowu jej dziko pożądał. Długi czas oczekiwania i długotrwałe napalanie bez ujścia doprowadziły Krystiana do nieogarnionej przyjemności, która nastąpiła jednak po kilku ledwie pchnięciach. Za to jego orgazm był bardzo długi, bardzo satysfakcjonujący i bardzo obfity. Zalał jej cipkę tak bardzo, że po sperma wypływała z niej na zewnątrz jeszcze zanim wyjął z niej penisa. Roksana poczuła wreszcie w sobie gorącą spermę, a nie jak dotychczas orgazmy w prezerwatywy. I to takie ilości gorącej podniecającej spermy wewnątrz jej cipki. Spodziewała się szybkiego finiszu, ale jednak mimo to była lekko zawiedzona. Spojrzała na jądra Krystiana, które zaczęły przybierać naturalny kolor, ale bynajmniej nie wyglądały na puste. Również jego penis nadal stał gotowy na kolejny raz. Krystian nic nie mówiąc sięgnął po lubrykant, odwrócił żonę kładąc ją brzuchem na stole i wszedł w jej tyłek. Oboje krzyknęli jednocześnie. Tutaj jego żona była tak ciasna, że poczuł kolejny etap przyjemności. Dodatkowo był to jego pierwszy raz.- Będę cię brał różnorodnie i z fantazją. Pokazałaś mi swoje potrzeby, za co jestem wdzięczny i doceniam cię za to. Pragnę tylko ciebie, pragnę dorównać tym wszystkim kochankom. – Roksana nic nie odpowiedziała, bo odpływała. Choć to wydawało się niemożliwe, doszła po raz kolejny, a zaraz po niej doszedł Krystian, zalewając jej tyłek kolejną olbrzymią dawką białego płynu. Oboje padli na podłogę wymieniając spojrzenia. Słowa nie były potrzebne.