1. Do trzech razy sztuka - czesc 3 [AI]


    Data: 31.12.2025, Kategorie: Trans Autor: yummya, Źródło: SexOpowiadania

    ... zostać, musisz mi zaufać. Mogę cię poprowadzić dalej, niż ten barman czy twój przyjaciel na dole. Ale to oznacza, że robisz, co mówię, kiedy mówię. Zgadzasz się?”Kasia kiwnęła głową, jej głos uwiązł w gardle, ale Iwona uniosła brew. „Słowa, Kasiu. Chcę to usłyszeć.” „Tak… zgadzam się” – wyszeptała, a jej serce zadrżało z ekscytacji i lekkiego strachu. Iwona uśmiechnęła się, tym razem z wyraźnym zadowoleniem. „Dobrze. W takim razie wstań i podejdź do sofy. Zobaczymy, jak dobrze potrafisz słuchać.”Kasia podniosła się powoli, jej nogi były miękkie, ale ruszyła w stronę skórzanej sofy, czując na sobie wzrok Iwony jak fizyczny dotyk. Usiadła na krawędzi, a Iwona podeszła, stając nad nią z rękami opartymi na biodrach. „Rozchyl nogi” – rozkazała, a Kasia posłuchała, czując, jak sukienka podciąga się wyżej, odsłaniając jej uda i koronkowe pończochy. Iwona przyglądała się jej przez chwilę, a potem nachyliła się, jej dłoń powędrowała na wewnętrza stronę uda Kasi, muskając ją lekko. „Jesteś… bardzo wrażliwa” – mruknęła, a jej palce zatrzymały się tuż przy krawędzi stringów. „To dobrze. Będziemy się świetnie bawić.”Kasia zamknęła oczy, oddając się temu dotykowi, czując, jak jej ciało reaguje na każdy gest Iwony. Wiedziała, że to dopiero początek – że ta kobieta zabierze ją w miejsca, o których wcześniej tylko śniła.Kasia siedziała na brzegu skórzanej sofy, jej nogi były rozchylone na rozkaz Iwony, a oddech przyspieszał pod wpływem jej bliskości. Dłoń Iwony wciąż spoczywała na jej ...
    ... udzie, palce delikatnie muskały skórę tuż przy krawędzi stringów, a Kasia czuła, jak jej ciało reaguje na każdy, nawet najdrobniejszy dotyk – ciepło rozlewało się po jej brzuchu, a mały penis, który już wcześniej stawał pod wpływem emocji, znów zaczął pulsować. Iwona przyglądała się jej z lekkim uśmiechem, jakby dokładnie wiedziała, co dzieje się w jej wnętrzu. „Wrażliwa, ale niezdyscyplinowana” – mruknęła, cofając dłoń i prostując się. „Trzeba to zmienić.”Podeszła do jednej z półek w gabinecie, jej obcasy stukały o podłogę z precyzyjnym rytmem, który sprawiał, że Kasia czuła się jak w hipnozie. Iwona sięgnęła po mały, czarny futerał, otworzyła go i wyciągnęła coś, co na pierwszy rzut oka wyglądało jak błyszcząca metalowa zabawka. Kasia zmrużyła oczy, a potem jej oddech zadrżał, gdy zorientowała się, co to jest – klatka na penisa, mała, ale solidna, z cienkimi prętami i małym zamkiem. Iwona wróciła do niej, trzymając urządzenie w dłoni, i usiadła na sofie obok, jej kolano otarło się o udo Kasi. „Wstań i zdejmij stringi” – rozkazała spokojnie, a Kasia, choć zawahała się przez ułamek sekundy, posłuchała.Podniosła się, jej ręce drżały, gdy zsuwała koronkowe stringi na podłogę, zostawiając je przy kostkach. Jej sukienka wciąż była zadarta, a mały penis, teraz w pełni widoczny, stał wyprostowany, zdradzając jej podniecenie. Iwona uniosła brew, a na jej ustach pojawił się cień uśmiechu. „No proszę, ktoś tu się cieszy” – powiedziała z lekką kpiną, a potem chwyciła Kasię za biodro, ...
«1234...11»