-
Niezapomniane ferie cz.6
Data: 02.01.2026, Autor: Anonim, Źródło: Lol24
Do pokoju wracaliśmy w kompletnej ciszy. Cały czas docierało do mnie czego właśnie doświadczyłem. Nie dosyć, że pierwszy raz miałem możliwość zobaczyć co skrywa kobiece ciało, to w dodatku doświadczyłem tego na przykładzie dwóch kobiet. Dwie istoty płci przeciwnej w różnym wieku i z różnymi proporcjami ciała. Młode jędrne mojej kuzynki i dojrzałe pełne krągłości jej matki, a mojej ciotki. Brzmi jak sen, a jednak okazało się być prawdziwe. Moja wyobraźnia cały czas projektowała obrazek z sauny. Obie kobiety nago naprzeciwko mnie. Młodsza z widocznym podnieceniem na twarzy i rozchylonymi nogami eksponując najbardziej intymną część swojego ciała. Starsza również kompletnie naga bez skrępowania siedzącą razem z nami. Obie wpatrujące się w mojego sztywnego niczym nie okrytego penisa. Jedno o czym cały czas myślałem to czy jest to już szczyt tego co może mi dać ten wyjazd. Po wejściu do pokoju każdy z nas zachowywał się tak jakby nic się nie wydarzyło. Robiło się już późno, więc przyszła pora na wieczorny prysznic. Beata poszła pierwsza, ja w tym czasie czekałem na swoją kolej przeglądając telefon. Podniecony postanowiłem wrócić do konwersacji z Anią, żeby popatrzeć sobie na zdjęcie, które mi wysłała. Przewijając wiadomości przypadkowo zareagowałem serduszkiem na zdjęcie z chatu. Zamarłem przez chwilę i szybko usunąłem reakcję licząc, że tego nie zauważy. Zaraz po tym łazienka się zwolniła. Moja kuzynka wyszła owinięta tylko w ręcznik. Podeszła do swojego łóżka i stojąc plecami ...
... do mnie pozwoliła, żeby swobodnie opadł na ziemię. Nagusieńka zaczęła nakładać na siebie balsam do ciała. Ja dalej leżałem na łóżku oddalonym kilka metrów od niej i tym razem bez najmniejszego namysłu postanowiłem obserwować swoją kuzynkę. Beata odwróciła głowę w moim kierunku. -Łazienka wolna, możesz już wchodzić. -A no tak, już idę- odwróciłem wzrok i udałem się w kierunku łazienki. Założyłem, że nasz układ który mieliśmy w pierwszych dniach wyjazdu dobiegł końca, a ja swobodnie będę mógł zrobić sobie dobrze pod prysznicem. Była to jedyna taka okazja, kiedy mogę zostać chwilę w samotności, a dzisiejsze doświadczenia były doskonałym materiałem na pamięciówkę pod prysznicem. -Tylko pamiętaj, że nasza umowa nadal obowiązuje, a ty nie możesz robić sobie dobrze bez mojej zgody. -Myślałem, że po wczoraj umowa dobiegła końca- odparłem ze świadomością, że mój plan spuszczenia ciśnienia raczej nie wyjdzie. -Oj nie nie, ona będzie obowiązywać przez cały wyjazd. -A jak sprawdzisz, że faktycznie tego nie zrobiłem? -Zaufaj mi mam swoje sposoby. Postanowiłem nie brnąć w to dalej, bo i tak byłem na przegranej pozycji. Wziąłem szybki prysznic i przebrany już w piżamę wyszedłem z łazienki. Nie będę ukrywał starałem się umyć możliwie jak najszybciej w nadziei, że Beata będzie się jeszcze balsamować. Na moje nieszczęście była już ubrana. -Kupiłam po nartach wino, masz ochotę? -Czemu nie, przyjemnie się ostatnio rozmawiało przy lampce wina. Beata uśmiechnęła ...