-
Mloda na weselu
Data: 07.01.2026, Kategorie: Zdrada kontrolowana, Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
Z Jakubem spędziliśmy cudowne dwa tygodnie w domku jego przybranych rodziców w górach. Jeszcze nie mamy ślubu, ale jesteśmy razem prawie trzy lata. Znamy się jeszcze ze studiów. Tak naprawdę to on mi wpadł w oko. Z dziewczynami podglądałyśmy chłopaków pod prysznicami po treningu siatkówki. Nigdy on mnie nie zdradził ani ja nie oglądałam się za innymi. Nawet jak mam wielką chcicę to mówię i tym Kubie. Wymyślamy wtedy niesamowite scenariusze. Parę dni temu powiedziałam Kubie, że bardzo bym chciała lizać cipkę kobiety, gdy on posuwa ją w tyłek. Chęć z jego strony była tylko gdzie znaleźć chętną kobietę dobrej zabawy. Nie chcieliśmy dzięki z agencji, bo to strach. Traf chciał, że znaleźliśmy się na góralskim weselu. Siedzieliśmy przy stoliku z dwiema innymi dziewczynami mniej więcej w naszym wieku. Były tańce , był alkohol i już po północy przy naszym stoliku zapanowała atmosfera zupełnego luzu. Gadaliśmy o wszystkim. Powiedziałam wtedy do jednej z nich, że jeszcze nie widziałam analu w trójkącie a mnie tak jara wylizać cipkę innej kobiecie. Dziewczyna widać było, że się napaliła. Sama zaczęła kombinować gdzie można by było wynająć pokój. Powiedziałam jej, że mieszkamy 10 minut drogi stąd. Mamy domek. Zakręciła się po Sali, zgarnęła ze stołu butelkę wódki i zaczęła nas popędzać. Uśmiechnęłam się do Kuby a i on robił się podniecony, bo widoczny był zarys jego pały w spodniach. Wyszliśmy na zewnątrz u skierowaliśmy się w kierunku naszego domku. Znała doskonale okolice, bo ...
... zaproponowała przejście przez pole, bo będzie bliżej a ona chciałaby mu obciągnąć na zewnątrz, bo zawsze chciała to zrobić. No cóż. Alkohol działał, ciemno było to poszliśmy na skróty. Pobijania pięciu minutach zdjęła majtki i wyrzuciła je gdzieś w pole. Trzymała kieckę w garści i świeciła gołym tyłkiem w świetle księżyca. Teraz to ja się napaliłam i już teraz chciałam spróbować jej cipki. Zatrzymałam ją i kucnęłam przed nią. Rozstawiłam jej nogi i sięgnęłam językiem do jej kwiatu. Już sam jej zapach spowodował wilgoć mojej cipki. Lizałam ją łapczywie, ssałam jej łechtaczkę. Nie wiedziałam, że to może być takie przyjemne. Włożyłam jej palce do pochwy i zaczęłam rytmicznie ja gwałcić. Kuba zaczął ściskać jej piersi. Poddała się bez żadnego oporu. Po kilku chwilach trysnęła na mnie swoimi soczkami. To było coś naprawdę fajnego. - Chodźcie dalej. Obiecaliście mi analka. Ewidentnie tego chciała. Po dotarciu do domku natychmiast wyskoczyliśmy z ubrań. Przechyliliśmy jeszcze po kieliszku wódki i poszliśmy do sypialni. Młoda (bo tak ją nazwałam do potrzeb tego opowiadania) powaliła Kubę na łóżko i dorwała się do ssania jego kutasa. Ja kucnęłam nad twarzą Kuby i poddałam mu swoją cipkę do lizania. Kilka razy zmienialiśmy pozycję. Młodą położyliśmy na łóżku i Kuba zabrał się za lizanie jej cipki i oczka. Ja gryzłam jej sutki. Kuba się położył i młoda zaczęła dosiadać go. Krzyczała przy tym i prosiła, bym jej naśliniła, bo słabo wchodzi. Po kilku próbach wreszcie nadziała się na niego. Teraz to ...