-
Mloda na weselu
Data: 07.01.2026, Kategorie: Zdrada kontrolowana, Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... dopiero zaczęła się jazda. Kutas Kuby znikał w jej dupce, co chwila a ja wreszcie mogłam spełnić swoje marzenie. Zaczęłam tak namiętnie bawić się cipką, że sama przeżywałam orgazm. To było naprawdę coś wspaniałego. Piersi młodej podskakiwały miarowo, Kuba stękał coraz głośnie. Młoda też piszczała Widziałam jak jej cipka pulsuje. Musiała przeżywać kolejny orgazm. Nagle Kuba wyjął z niej kutasa i naprawdę potężną dawką spermy zalał jej cipkę, brzuch i piersi. Nie pozwoliłam jej wstawić. Zabrałam się za zlizywanie tego nektaru z jej ciała. Jeszcze parę minut zajęło nam dojście do siebie po tych uniesieniach. Poszliśmy napić się wódki. Siedzieliśmy i gadaliśmy i tym, co się wydarzyło. Ja byłam bardzo zadowolona. Młoda powiedziała, że w życiu nie miała takiego rżnięcia i chętnie to powtórzy jak będziemy chcieli. Ustaliliśmy, że nie wracamy na wesele. Położyliśmy się w trójkę na jednym łóżku i szybko zasnęliśmy. Rano obudziła mnie młoda liżąc moją cipkę. Fajna taka powódka. Potem jeszcze zabrała się za kutasa Kuby, bo powiedziała, że nie miała okazji posmakować jego spermy. Rozstaliśmy się dopiero koło południa. Żałowałam, że nie zapisałam sobie jej numeru telefonu.