1. Julka, Karol i Jacek 6


    Data: 12.01.2026, Kategorie: Bi, Autor: Jacek, Źródło: SexOpowiadania

    ... ruchami, a ja czułem, że zaraz zwariuję. Trzymałem swoje rządzę na wodzy, by nie zepsuć tej, jakże romantycznej, chwili. Oparłem się rękoma o ścianę i lekko pochyliłem do przodu i czułem, jak gąbka pociera moje plecy, schodzi do bioder i pośladków. Karol mył mój tyłek, tylną część ud, a jak przeszedł do wewnętrznej strony, rozstawiłem nieco nogi. Wydawało mi się, że chłopak cicho się zaśmiał. Karol rozchylił mi pośladek i drażnił gąbka moją dziurkę. Posuwał z góry na dół, wykonując krótkie i powolne ruchy. Następnie kucnął za mną i oburącz namydlał moja nogę z obu stron. Wstał, obrócił mnie do siebie, włączył wodę i zaczął spłukiwać. Piana spływała po moim, pozbawionym włosów, ciele. Mydliny ześlizgiwały się po płaskim brzuchu i na chwilę zostawały na podstawie penisa. Na jego czubku wciąż tkwiła mała kępka piany, którą Karol spłukał kierując strumień na żołędzia. Woda drażniła mojego fiuta, który teraz był czerwony, a po bokach wyszły jeszcze żyły. Teraz chłopak powolnymi ruchami prysznica, omiatał penisa strumieniem wody. Następnie wyłączył słuchawkę i podał mi gąbkę. Chciałem jak najszybciej skończyć tę czynność, bo byłem bardzo napalony. Trzymałem gąbkę dłonią do góry, a Karol nalał na wierzch kilka kropel płynu. Jego uśmiech nie znikał z ust. Po raz kolejny chciałem je pocałować, ale on powstrzymał mnie ręką, blokując mnie na wysokości mostka. Przejąłem od chłopaka gąbkę przytrzymując nieco dłużej jego dłoń. Po chwili przyłożyłem ją do Karola torsu i zjechałem do ...
    ... podbrzusza. Karol uśmiechnął się jeszcze szerzej, a ja dostrzegłem w tym niemałą przyjemność. Zdałem sobie sprawę, jak rzadko jesteśmy sami i jak rzadko robimy takie stymulujące zabawy. Stałem teraz bliżej chłopaka, nasze sterczące penisy ocierały się o siebie. Dotykały brzegami. Moja główką przesuwała się po dolnej części jego fiuta. Ręka z gąbką przesuwała się po udzie, tyłku i częściowo placach. Kucnąłem przed Karolem i położyłem jego stopę na swoim ramieniu. Zacząłem myć stopę od kostek, a później palców. Oparłem brodę i wierzchnią część stopy, a dłoń z myjką przesunąłem na łydkę. Następnie uniosłem głowę i rękę skierowałem w wewnętrzną część uda. Przesuwałem wolnym ruchem widząc, jak gąbka zostawia ślad w postaci piany. Dokładnie umyłem pachwiny i mosznę. Przesunąłem dłoń ku tyłowi, sięgając pośladków. Powtórzyłem tę czynność dla drugiej nogi. Stanąłem przed Karolem i, patrząc mu w oczy, od dołu podchwyciłem jego mosznę, a drugą z gąbką przecierałem podbrzusze. Teraz ja uśmiechałem się do mojego chłopaka i zrozumiałem, dlaczego on się wcześniej tym tak podniecał. Karol, chwycił mnie za ramię, próbował coś powiedzieć i mnie pocałować, ale go delikatnie odsunąłem. Zrobił niby urażoną minę, ale zaraz uśmiech powrócił na jego twarz. Teraz odwróciłem go plecami do siebie i przejechałem gąbka od wewnętrznej strony uda do tyłka. Rozchyliłem pośladek i wsunąłem myjkę, pocierając z góry na dół i z powrotem, by zaraz zająć się plecami. Myłem je, pocierając pieniącą się gąbką. Po chwili ...
«1...345...»