-
Dawno, dawno temu... 1. - Czerwony Kapturek
Data: 21.01.2026, Kategorie: Inne, Autor: Author M, Źródło: SexOpowiadania
Dawno, dawno temu...żyła sobie dziewczyna, którą nazywano Czerwonym Kapturkiem, ze względu na czerwoną pelerynkę, którą nosiła. Dostała od mamy koszyk z jedzeniem dla babci mieszkającej w lesie.- Idź prosto do babci, nie schodź ze ścieżki i z nikim nie rozmawiaj! - mówiła mama.- Dobrze, mamusiu!Idąc sobie po lesie, w tak upalny dzień postanowiła się trochę orzeźwić. Udała się do jeziorka, które znajdowało się niedaleko, aby wziąć kąpiel. Zanim weszła do jeziorka zdjęła wszystkie swoje ubrania oraz czerwoną pelerynkę. Dziewczyna miała smukłe ciało, jędrne piersi i zgrabny tyłek.Myła się w jeziorku, a z daleka przyglądał jej się Wilk.Bardzo podobał mu się widok Czerwonego Kapturka. Jego zwierzęcy kutas stał na baczność. Ślina mu leciała z pyska. W końcu nie wytrzymał i podszedł bliżej. Kapturek, gdy tylko zobaczyła Wilka jedyne co, to założyła swoją czerwoną pelerynkę i się nią zakryła.- Nie bój się. Nic ci nie zrobię.- Kim jesteś?- Jestem Wilkiem. A ty jak się nazywasz?- Jestem Czerwony Kapturek.- Bardzo ładnie wyglądasz, Czerwony Kapturku. Nie musisz się zakrywać.Kapturek odsłoniła się, a Wilk znów widział jej ciało. Jego fiut dalej stał prężnie.- O matko... - zwróciła uwagę na jego zwierzęcego kutasa.- Jest taki dzięki tobie. Możesz go dotknąć.Kapturek niepewnie, ale wzięła go w dłoń. Był bardzo duży. Pod wpływem emocji, uklęknęła i pocałowała go.- Jest taki duży...- Grrrrr... - zawarczał Wilk z wrażenia.Wtedy Kapturek zaczęła mu obciągać. Próbowała go połknąć w całości, ...
... ale był tak duży, że ledwo jej wchodził do ust. Wilkowi bardzo się to podobało. Lekko trzymał ją za jej blond włosy. Ta oblizywała go całego po wszystkich stronach. Smakował jej obłędnie. Po jakimś czasie Wilk nie wytrzymał i wytrysnął swoje nasienie prosto na jej twarz. Kapturek była tym zaskoczona, ale też była bardzo tym podekscytowana.- Ojejku...jak tego dużo.- Dziękuję ci Kapturku. Co ty w ogóle robisz tutaj w lesie?- Idę do mojej babci żeby jej zanieść jedzenia w koszyczku.- Do babci...a gdzie ona mieszka?- Na skraju lasu.- Mhm...to powinnaś nazrywać babci kwiatków. Na pewno się ucieszy. - powiedział Wilk.- Masz rację Wilku. Dziękuję ci.- Ależ nie ma za co Kapturku. - odpowiedział jej i szybko zniknął w lesie.Sprawił że dziewczyna zajęła się zrywaniem kwiatków, a on w tym czasie pognał do domku babci. Gdy był przy drzwiach zapukał.- Proszę... - usłyszał głos babci.Wtedy wszedł do środka i zobaczył babcię jak przebiera się w swój szlafrok. Babcia też miała się, czym pochwalić. Miała duże piersi i duży, zgrabny tyłek. Wyglądała nieźle jak na swój wiek. Wilkowi również ona się spodobała tak, że jego fiut stawał dęba. Gdy babcia zobaczyła Wilka zakryła usta w szoku.- O rany... - zwróciła uwagę na jego fiuta.- Witaj babciu. - powiedział i szybko Dorwał się do babci.Zerwał z niej szlafrok i rzucił ją na łóżko. Rozchylił jej nogi i szybko w nią wszedł. Posuwał ją do końca. Mocno i brutalnie. Jego zwierzęcy kutas chodził cały.- Aaaaagghh...oooohhh... jejku jaki on duży.Wilk ...