-
Dawno, dawno temu... 1. - Czerwony Kapturek
Data: 21.01.2026, Kategorie: Inne, Autor: Author M, Źródło: SexOpowiadania
... posuwał ją mocno i szybko. Trzymał ją i ściskał jej piersi. Zawył z radości po jakimś czasie takiego ostrego posuwania. Wystrzelił swoje nasienie prosto do jej pochwy. Babcia była wykończona tym. Nie spodziewała się czegoś takiego i to jeszcze w jej wieku.- O rany...nie spodziewałam się, że jeszcze...- Jesteś bardzo smakowita babciu.Wtedy Wilk zrobił to, co zamierzał wcześniej. Zjadł babcię, a potem przebrał się w jej szlafrok, okulary i czepek. Wszedł do łóżka czekając na Czerwonego Kapturka.W tym samym czasie Czerwony Kapturek już doszedł do domku babci. Zapukał do drzwi, a wilk przebrany za babcię odpowiedział.- Proszę... - wtedy Kapturek weszła do środka.- Witaj babciu. Przyniosłam ci koszyczek z jedzeniem.- Oj dziękuję wnusiu. Podejdź bliżej. - wtedy Kapturek podeszła, ale coś jej się nie podobało w wyglądzie babci.- Babciu, dlaczego ty masz takie duże uszy?- Żebym cię lepiej słyszała.- Babciu, a dlaczego masz takie wielkie oczy?- Żebym cię lepiej widziała?Wtedy jednak Kapturek pełna podejrzeń odsunęła kołdrę i zobaczyła naprężonego do granic możliwości kutasa Wilka.- Babciu, czemu masz takiego wielkiego fiuta?- Żebym cię mógł wyruchać.Wtedy poderwał się z łóżka. Dorwał do Kapturka, rozerwał jej ubranie, zostawiając tylko czerwoną pelerynkę, która mu się bardzo podobała. Dziewczyna krzyczała z przerażenia, jednak było już za późno. Tak samo jak wcześniej babcię tym razem Wilk rzucił Kapturka na łóżko sprawiając żeby jej tyłek był wypięty do góry. Nie czekając włożył ...
... kutasa do środka i zaczął ją szybko posuwać. Był bardzo brutalny i bardzo mocny. Dziewczyna chciała się wyrwać, ale jej zaczęło się to bardzo podobać i pragnęła tego więcej. Czuła go całego. Był bardzo wielki i gruby. Nie mogła już tak długo wytrzymać, a Wilk przyśpieszał coraz bardziej. Szarpał ją za włosy. Po jakimś długim czasie takiego ruchania, wystrzelił jej do środka cipki. Po chwili wyszedł z niej, a część jego nasienia jeszcze się z niej wylewała. Kapturek nie mogła wytrzymać, była wykończona.- No...a teraz coś na deser. - powiedział Wilk, po czym tak samo jak wcześniej babcię, teraz zjadł Kapturka.Był bardzo najedzony, syty i padnięty. Położył się szybko na łóżku i zasnął.W tym samym czasie koło chatki przechodził Gajowy. Usłyszał głośne chrapanie, zajrzał do środka i zobaczył Wilka z wielkim brzuchem. Domyślając się, co mógł zrobić babci, po cichu wszedł do domu i rozpruł mu brzuch, ratując tym samym babcię i Czerwonego Kapturka. Następnie zaszył go z powrotem, a Wilk przestraszony uciekł z chatki. Obok Gajowego zaraz znalazła się babcia i Czerwony Kapturek. Obie całkiem nagie, Kapturek jedynie z czerwoną pelerynką.- Uratowałeś nas. Jesteś naszym bohaterem.- Ależ nie ma za co, drogie panie. Zrobiłem, co należy.- Musimy się panu jakoś odwdzięczyć, prawda wnusiu? - powiedziała babcia.- Zgadzam się.Wtedy razem, obie uklęknęły naprzeciwko niego i zdjęły mu spodnie. Ukazał im się duży fiut podobny do tego Wilka.- O matko, jesteś niezwykły panie Gajowy. - powiedziała ...