-
"Pomocna" siostra
Data: 27.02.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: OsobaX, Źródło: SexOpowiadania
... Wyobraziłem sobie, że to „moja dziewczyna z okna” robi mi loda. Jej śliczna buzia pochłaniała nabrzmiałego penisa, a oczka patrzyły na mnie. Zrobiło mi się tak błogo, że nie panowałem nad swoimi odruchami. Nie zanotowałem nawet kiedy wystrzeliłem pierwszą porcję spermy. Gdy po wielu wytryskach wróciłem do rzeczywistości, stwierdziłem, że mój kutas nadal jest w ustach Kariny. Wycofałem się powoli, wtedy Karina powiedziała dość niewyraźnie:— Czo mam ż tym żrobyć?Spojrzałem w dół, Karina miała w ustach cały mój wytrysk!— Wypluj albo …… połknij, jak chcesz — zaproponowałem.Wybrała drugi wariant i aż zagulgotało w jej gardle. Chwilę zastanawiała się, dochodziła smaku i stwierdziła:— Wolę jednak budyń, ale nie jest to odpychające.— Siostra, ale ty jesteś wyluzowana i otwarta! — stwierdziłem z dumą w głosie. — Nie myślałem, że w tydzień tak się zbliżymy do siebie.— Ja też się cieszę — odpowiedziała z uśmiechem — nabrałeś zaufania do kobiet? To działaj teraz ze swoją „wybranką”.Naprawdę mnie zachęciła, młodsza a taka wygadana i pomocna, kto by pomyślał. Postanowiłem opracować plan „podrywu”. Siedziałem z kartką papieru i zapisywałem różne pomysły, jakie wpadły mi do głowy.a. podejść pod jej blok i czekać aż wyjdzieb. sprawdzić, w której szkole się uczy i czekać przed szkołąc. czekać pod pobliskim sklepem, może będzie robić zakupy?Niestety, te i kolejne pomysły miały podstawową wadę — nie wiadomo, ile czasu trzeba by na to poświęcić, no i nie ma pewności, że nawet wtedy odniosę ...
... sukces. Ech, trudne jest życie chłopaka.Zdecydowałem się spytać Karinę, jakie jest jej zdanie o moich pomysłach.— Kiepsko to widzę — oceniła — trudne do wykonania i małe szanse na sukces. Może skorzystasz z mojego pomysłu?Wyłuszczyła mi swój pomysł, który miał polegać na poznaniu jej przez Karinę i po jakimś czasie zaproszenie jej do nas do domu pod byle pretekstem. Oceniłem, że to dobry pomysł!— Ile ci to zajmie? — spytałem. — Szacunkowo oczywiście.— Myślę, że ze dwa tygodnie powinny wystarczyć — odparła. — To zaczynam działać.Poszła do swojej przyjaciółki z bloku, odpytała ją dokładnie o dziewczynę z okna, poznała wiele szczegółów jej rytmu dziennego. Wiedzieliśmy już, gdzie się uczy, do której klasy chodzi, czy ma jakieś zajęcia poza szkołą, z kim się spotyka itp. Karina miała w jej liceum koleżankę, to też była opcja do sprawdzenia.Trzy dni później Karina przyszła ze szkoły z dobrą nowiną. Jej koleżanka z klasy dobrze znała naszą nieznajomą o imieniu Patrycja. Umówiły się z nią, że wyciągnie ją na spacer a wtedy Karina, niby przypadkiem spotka je w parku, zagadają, poznają się i droga będzie otwarta.Wszystko poszło jak z płatka i Karina została koleżanką Patrycji ! Po tygodniu znajomości i kilku spotkaniach były już przyjaciółkami, które mają wspólne zainteresowania. Patrzyłem na to z boku, ale chłonąłem każdą nową informację. Super news pojawił się po tygodniu — Karina zaprosiła do nas do domu Patrycję na pogaduchy i oglądanie jakiegoś filmu w sieci! To były wszystko ...