-
Dawno, dawno temu... 11. - Krolowa Sniegu
Data: 10.03.2026, Kategorie: Inne, Autor: Author M, Źródło: SexOpowiadania
... powiedziała.Posłusznie wykonała polecenie. Zaczęła pieścić jej łechtaczkę. Rozbójniczka wiła się z rozkoszy. Gerda całując jej szyję coraz szybciej masowała jej cipkę.Zaraz potem Rozbójniczka wstała i stanęła przed Gerdą. Miała pełne, duże biodra i odstające pośladki. Gerda dobrała się do jej cipki i zaczęła ją tam całować.- Oooohhh...ooohhh... - jęczała Rozbójniczka.W końcu położyła się nad Gerdą, mając jej cipkę na wysokości swojej twarzy. Włożyła w nią mnie palec zdecydowanym ruchem, na co Gerda zajęczała, czując dużą rozkosz.- Jesteś cudowna Gerdo. - powiedziała z uśmiechem na twarzy, po czym włożyła drugi palec.Gerda robiła tak samo. Lizała cipkę Rozbójniczki po całości. Ssała jej wargi sromowe. Dziewczynom było nawzajem dobrze z zadawanych pieszczot. Obie jęczały z przyjemności. Czuły że są blisko.Po chwili Rozbójniczka zeszła z Gerdy i podeszła do niej, całując namiętnie. Smakowała soczkami z jej cipki.Zaraz potem podniosła jej nogę a sama położyła się tak, że ich cipki się dotykały. Obie były wilgotne. Ocierając się o siebie przyspieszały swoje ruchy. Kiedy Gerda była już blisko zamknęłam oczy. Rozbójniczka dysząc wyszeptała:- Spójrz na mnie kochana... - Gerda wykonała polecenie i patrzyła jak Rozbójniczce też jest dobrze.- Ooooohhhh...ooohhhh...- Oooghhh...aaahhh... - jęczały niemal jednocześnie.Widziała, jak jej ciało zaczyna drżeć. Jęczały coraz głośniej. W końcu jednocześnie osiągnęły spełnienie. Po wszystkim padły bez sił.- Jesteś cudowna Gerdo. Dawno tak się ...
... nie czułam...pomogę ci w twojej podróży.- Dziękuje ci...Następnego dnia Rozbójniczka przekonała ojca aby wypuścił Gerdę. Naszykowała dla Gerdy swojego renifera.- Weź mojego renifera. On wie, gdzie mieszka Królowa Śniegu.- powiedziała po czym pożegnała się z dziewczyną.Renifer zaniósł Gerdę na daleką północ, gdzie w kryształowym pałacu Królowa Śniegu trzymała Kaya. Chłopiec siedział na lodowym tronie, ułożył kawałki lodu w różne wzory, próbując ułożyć słowo "wieczność". Był blady i niemal nieruchomy.- Kay! - zawołała Gerda, rzucając mu się na szyję.Ten jej jednak nie poznawał. Lód całkiem go pochłonął. Nie wiedziała co ma robić.- I co teraz? Muszę cię jakoś ogrzać. Sprawić że poczujesz moje ciepło.Gerda wpadła na pewien pomysł.Zdjęła mu spodnie i zobaczyła jego stojącego już fiuta. Chwyciła go w obie dłonie i objęła ustami. Wsunęła ile mogła, bo był naprawdę duży. Zaczęła go ssać, masując też dłońmi.Gerda też się podniecała. Zdjęła swoje ubrania i zaczęła masować sobie cipkę. Nagle poczuła jak kutas zrobił się twardy. W końcu poczuła smak nasienia Kaya. Większość wylała jej się z buzi na brodę i na piersi.Gerda widząc że to nic nie pomogło, nie poddawała się.Przewróciła Kaya na plecy. Ustała nad nim okrakiem. Wzięła fiuta w dłonie i nakierowała do wejścia do cipki. Była na to gotowa. W końcu powoli wsadziła go do środka. Poczuła lekki ból lecz potem zmienił się w przyjemność. W końcu włożyła kutasa do końca. Jęknęła przeciągle, czując jak ją wypełnia.- Oooooghhhhh...Zaczęła na ...