-
Anka - wejscie w (prawie) dorosle zycie - prolog
Data: 12.03.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Tadeusz Kozłowski, Źródło: SexOpowiadania
Ania i jej wejście w (prawie) dorosłe życie.Ania – to ona będzie tutaj główną bohaterką, wokół której będą się toczyć dalsze perypetie- była zwykłą dziewczyną.Wiecie, w świecie, w którym każdy kreuje się na wyjątkowego tak naprawdę mało kto wyróżnia się czymś szczególnym. I tak było też z nią. Urodzona w grudniu 18 latka, która właśnie pakowała się na wyjazd na studia. W ten wrześniowy dzień targały nią różne emocje – od nostalgii, przez stres po ulgę i podniecenie. Od dawna chciała postawić kolejny krok, zanim zderzy się z prozą życia wykorzystać młodość na studiowanie – wykorzystanie swoich umiejętności, zdobycie wiedzy, poznanie ludzi i zaznanie nieco młodzieńczego szaleństwa w wielkim mieście było jej marzeniem.Anna, świeżo uczepiona maturzystka była po prostu ładną dziewczyną. Kasztanowe, wpadające w rudy odcień włosy sięgające krzyża najładniej wyglądały, gdy pomogła im się nieco podkręcić. Jej największą zaletą były długie i zgrabne nogi. Najbardziej nie lubiła swojej pupy, choć tu pomogło trochę dyscypliny i gumy do ćwiczeń – latem jej pośladki nieco się zaokrągliły i podniosły. Całkiem dobrze korelowały teraz z niewielkim, ale kształtnym i proporcjonalnym biustem. Twarz Ani była naturalna i zwykła, trudno było znaleźć w jej coś wyjątkowego,lecz zadbana, wręcz dziewczęca buzia stanowiła piękno samo w sobie.Ładna, inteligentna dziewczyna, z ułożonej rodziny wśród rodzin swoich kolegów uchodziła za dobry materiał na dziewczynę dla chłopców z jej liceum. Ania stroniła ...
... jednak długo od kontaktów chłopięco- dziewczęcych – miała w sobie pewną wyniosłość, która utrudniała jej kontakty z koleżankami i kazała trzymać kolegów na dystans. Około 15. roku życia dorastająca Anna odkryła uroki masturbacji. Hormony i dojrzewanie szybko skłoniły ją do szukania mocniejszych bodźców. Oglądanie na telefonie porno, w chwilach, gdy mogła pozwolić sobie na odrobinę relaksu stało się sposobem na szukanie nowych wrażeń. Zaczynała od łagodnych scen, by po kilku miesiącach oglądać, co z polskimi dziewczynami w latach ‘90 wyprawiali Rocco i jego koledzy. Nie robiła jednak seansów zbyt często. W małym 3- pokojowym mieszkaniu, które dzieliła z rodzicami i bratem niełatwo było o czas dla siebie. Zwłaszcza, że jej drobnomieszczańscy rodzice zdecydowali się na podzielenie mieszkania na salon, swoją sypialnię i pokój dla dzieci, który Ania dzieliła z młodszym bratem. Skoro już o rodzicach mowa – wychowywali dzieci w powiatowym mieście. Takim, o którym mówi się, że wymiera. W takim środowisku uchodzili za porządnych- ojciec kierowca i „złota rączka”, mama urzędniczka w garsonce. Nie stać ich było na luksusy, ale dzieciakom niczego nie brakowało.Ania nie wyjeżdżała na studia jako dziewica. W połowie liceum uległa pod naporem adorowania przez kolegę z klasy- był jak ona, czyli zwykły i porządny. Nie zakochała się w nim jednak na zabój, podobało się jej jego zaangażowanie, swoje zrobiła ciekawość męskiego ciała. Po kilku miesiącach randkowania rozpoczęli „kroki w chmurach”. ...