1. Przemiana cz.4


    Data: 17.03.2026, Kategorie: Trans Autor: Piotr Kowalski, Źródło: SexOpowiadania

    ... stojący nad nią w rozkroku mężczyzna?- Błagam, zostaw mnie - zaszlochała dziewczyna zwijając się na podłodze i zasłaniając rękoma.- Jeszcze raz - kim jesteś?Trzask - pierwsze uderzenie spadło na plecy dziewczyny, która nie odpowiedziała dosyć szybko.Trzask, trzask.Adam nigdy w życiu nie doświadczył takiego bólu. Już wiedział że nic nie poradzi, już po pierwszym uderzeniu gotów był na wszystko byle tylko się to skończyło. Jakiekolwiek resztki godności i męskości odeszły, teraz gotów był zrobić wszystko byle uderzenia ustały.- Przestań, au….- Kim jesteś? - Trzask- A!!! Dziwką. - Trzaski- Do kogo należysz?- Do Ciebie. Błagam, zrobię wszystko.Ale on nie przestawał.Trzask, trzask. Razy spadały na szyję, na plecy, na tyłek skulonej na podłodze dziewczyny. Trzask, trzask, trzask… A ta, spięta oczekiwała na kolejne uderzenie. - Wstawaj. - usłyszała zamiast tego.Trzęsąc się Ania podniosła się z podłogi.- Zanim doliczę do trzech masz się rozebrać i na nago czekać na mnie moim łóżku. Masz leżeć na brzuchu z zamkniętymi oczami. Jeden!Dziewczynie nie trzeba było dwa razy powtarzać szybko pobiegła do sypialni- Dwa Błyskawicznie zrzuciła jeansy wraz z majtkami i skarpetami, drugą ręką zrzucając koszulkę. - TrzyAnia leżała zgodnie z rozkazem na brzuchu z zamkniętymi oczami czekając na mężczyznę który wszedł do pokoju i ustawił się za nią. Była niemal pewna, iż ten zaraz w nią wejdzie od tyłu. W ostatniej chwili przez jej myśl przeleciała myś, jak jest to surrealistyczne - bycie ...
    ... penetrowanym przez mężczyznę.Jednakże Paweł nie położył się na niej. Zamiast tego zapytał.- Jak masz na imię?Tym razem Adam nawet nie myślał stawiać oporu.- Ania, jestem Ania! - szybko odpowiedział- Ćśśś…. - usłyszał Chwila ciszy sprawiła iż przeraził się nie na żarty.- Do kogo należysz? - pytanie które jeszcze kilka minut temu wywołałoby sprzeciw, teraz jedynie wywołało natychmiastową odpowiedź- Do ciebie, jestem Twoją- Dobrze. A teraz błagaj abym zerżnął ci ponownie gardło. Chwila. Dosłownie jedna sekunda zawahania. Trzask. Trzask. Kolejne uderzenia lądujące tym razem na gołym ciele sprawiły że Adam zwinął się ponownie w kulkę. Trzask, Trzask, Trzask. Uderzenia lądowały dosłownie wszędzie. - Błagam - płakał Adam - błagam zerżnij gardło.- No dobrze. Tym razem zrobię Ci tę przyjemność skoro tak ładnie mnie prosisz. Jednak pamiętaj, to ja tobie wyświadczam tu łaskę. To Ty mnie błagasz dziwko. Połóż się na plecach, z głową na krawędzi łóżka. A spróbuj mnie ugryźć, to dopiero pożałujesz. Ania nie miała wyjścia - położyła się od razu tak jak jej kazał i otworzyła usta. Paweł podszedł do niej i przełamując lekki opór gardła wcisnął swojego członka do końca. “Dam radę” - pomyślała - “Jakoś to przeżyję”. W tej chwili jednak Paweł zaczął posuwać go z ogromną pasją. Dziewczyna nie będąc gotową aż na tak silne ruchy odruchowo chciała wyszarpnąć głowę, kiedy nagle mężczyzna unieruchomił ją, chwytając jedną ręką za gardło. - A Ty gdzie się wybierasz? - zaśmiał się. - Chyba jeszcze nie wszystko Ci ...