1. Ania i ojczym


    Data: 21.03.2026, Kategorie: Nastolatki Autor: Jan Sadurek, Źródło: SexOpowiadania

    ... przebrałam w luźne dresy i zeszłam na dół. Rafał już siedział na sofie i popijał jakiś trunek. Siadłam obok niego, zaraz zaczął się film. Rafał dolewał sobie, co chwilkę, to chyba nie było wino. Nie zwracałam uwagi na ojczyma, patrzyłam na to, co dzieje się w telewizorze. To był jakiś kryminał, czy nie, nie pamiętam. Zapamiętałam sceny erotyczne, które mnie, hmmm ... podnieciły. Może alkohol, może te sceny spowodowały u mnie coś, czego wcześniej nigdy nie doznałam. Co to było? To była wilgoć w moim kroczu, czułam, że dresy robią się mokre i było to widać. Nie zwróciłam na to uwagi, ale Rafał cały czas tam patrzył. Objął mnie i przyciągnął do siebie.- Fajny ten film, prawda? I te ciekawe sceny... - cały czas mnie obejmował, czułam na karku jego oddech.- Ciekawy film, fajna akcja...- A ten facet nie podoba ci się – przerwał mi.- Owszem, przystojny. A ty co pijesz? - spytałam.- To trunek dla mężczyzn, whisky.- Dasz spróbować? - nie miałam pojęcia, jak to smakuje.- No nie wiem...- Daj, proszę!- No ok, ale żebyś nie żałowała, to dość mocne.Nalał mi do szklaneczki, wypiłam jednym haustem. Matko, co to było! Paliło w gardle, ale miało ciekawy smak.- Nalej jeszcze – podsunęłam Rafałowi szklaneczkę- Nie przesadzasz?- Nalej!Drugi łyk był znacznie lepszy. Po kilku minutach poczułam, że świat troszeczkę się kręci, miałam szum w głowie, ale świat wydał mi się taki fajny... Położyłam głowę na ramieniu Rafała, roześmiałam się.- Co cię tak cieszy?- Nic, ogólnie mi wesoło, a jak sobie ...
    ... przypomnę... - i znowu się roześmiałam.- Co sobie przypomnisz? - patrzył na mnie zainteresowany, choć chyba bardziej zaciekawiony spoglądał na mój biust ukazujący się pod luźną bluzą.- Nie powiem!- Powiedz, proszę.- Ale nie będziesz na mnie zły?- No pewnie!- No to... ale to takie głupie!- Mów, proszę.- Widziałam was w sypialni, jak się kochaliście i jak wystraszył mnie twój penis! - nie mam pojęcia, skąd mi się to wzięło, skąd taki napad odwagi.- Mój penis? A co podobał ci się?- Raczej mnie wystraszył, jak można w sobie takie coś zmieścić!- A chcesz zobaczyć go z bliska? - uśmiech nie schodził mu z ust.- Tak – jaka byłam odważna!- Ale mama nie może się o tym dowiedzieć.- To oczywiste! - przytaknęłam.Rafał rozpiął spodnie, zsunął ja razem z bokserkami i mym oczom ukazał się pierwszy penis w mym krótkim życiu. By bardzo duży, poorany żyłkami, taki... sękaty.- Mogę go dotknąć? - nie mogłam się opanować.- Proszę bardzo, możesz go nawet pogłaskać, może jeszcze urośnie.- Jak to, urośnie, przecież już jest wielki – byłam bardzo zdziwiona, pyta była naprawdę duża.- Jeżeli dasz mu buzi, pogłaszczesz go i poliżesz to dopiero zobaczysz!Kiedyś u Joli przypadkiem trafiłyśmy na film, w którym kobieta miała w ustach penisa, lizała go i ssała, a on rzeczywiście rósł. Potem widziałam kilka innych pornoli, widziałam, jak się "robi loda", wykorzystałam, więc tę wiedzę. Chwyciłam penisa w dłoń, zaczęłam go lizać wsuwać głęboko do ust, jednocześnie masowałam sękaty trzon dłonią. Niewiarygodne, ale on ...