-
Ciocia Wanda1
Data: 28.03.2026, Kategorie: Pierwszy raz Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... podołam twoim zachciankom. Obiecałam ci, że do końca tygodnia będę twoja i dotrzymam obietnicy. Jeśli jesteś gotowy to rozkazuj. Zrób co chcesz i nie zważaj, że będzie bolało. Jest to moim marzeniem. W tym momencie czułem niesamowite wewnętrzne podniecenie. Bardzo chciałem spróbować. Nie wiedziałem jednak od czego zacząć. Kanapki jakoś same zniknęły i herbata się wypiła. Żadne z nas już nie zwracalibyśmy na film w laptopie. Przybliżyłem się do Wandy i sięgnąłem ręką do jej piersi. Chwilę ją gniotłem i w pewnej chwili mocno ścisnąłem jej sutek. Pamiętając jak ona to robiła mocno go wykręciłem. Zasychała z bólu. Zrobiłem to kilkukrotnie nie zważając na grymas jej twarzy. - Stań przede mną. Wykonała polecenie. Stała przede mną w lekkim rozkroku i ręce miała za plecami. Nie miałem żadnego planu. Robiłem co w danej chwili miałem w głowie. - Otwórz usta i wyciągnij język. Wyglądała jak dziwka, która pragnie by spuścić się w jej usta. Dałem jej palec do ssania co zrobiła natychmiast. Drugą ręką zacząłem bawić się sutkami wykręcając je boleśnie. Mokrym od jej śliny palcem powędrowałem do jej cipki. Bardzo powoli zacząłem wkładać jej go środka. Wchodził bez żadnego oporu. W środku było ciepło i mokro. Czułem jak zaciska mięśnie na nim. Sam byłem podniecony u zapragnąłem jeszcze raz wylizać tą cudowną cipkę. - Chcesz bym wylizał ci cipkę? Starałem się być wulgarny ale sam czułem, że wulgarny nie jestem. - Tak. Bardzo chcę. Bardzo proszę. Zrobię wszystko byś mnie wylizał. Co mam ...
... zrobić? Nie wiedziałem co ma zrobić. Pierwsze co mi przyszło do głowy to… - Patrz na mnie i masz dojść na moich oczach. Jak na rozkaz zaczęła się tam pieścić. Jedną ręką masowała swoje piersi, drugą tarła łechtaczkę. Rozstawiła szerzej nogi bym wszystko widział. Ten seans trwał może 10 minut gdy zaczęła drzeć. Oddech przyspieszył. Gwałciła się na moich oczach wkładając sobie palce do środka. Patrzyłem a kutas przybrał ogromnych rozmiarów. Pierwsza fala orgazmu zaczęła rzucać jej ciałem. - Nie przerywaj! Głos miałem stanowczy. Tarła łechtaczkę, klepała palcami cipkę. To był niesamowity widok. Klęknąłem przed nią i przyssałem się do nabrzmiałej łechtaczki. Zacząłem ją mocno ssać. Ciotka ledwo trzymała się na nogach lecz chwyciłem ją za pośladki i ssałem jeszcze mocniej. Jęczała, krzyczała. Widać było, że ten orgazm zaczyna być bolesny jednak nie miałem zamiaru dawać jej odpocząć. Zaczynałem wczuwać się w rolę. - Jeszcze z tobą nie skończyłem. Teraz zgwałcę twoje gardło. Kładź się. Posłusznie położyła się na podłodze. W pozycji na pieska przysunąłem się nad jej głowę. Wanda otworzyła usta i wysunęła język. Odchyliła głowę i w tym momencie zacząłem powoli wkładać sztywnego jak drut kutasa w jej usta. Musiałem się powstrzymać by nie zrobić jej krzywdy. Zastanawiałem się jak głęboko wejdzie. Wchodził prawie bez oporów. Czułem jak główka napotkała opór migdałów ale lekkimi ruchami bioder pokonałem tą trudność. Ciotka zaczęła charczeć i ślina wylewała się jej kancikami ust. Cofnąłem się by ...