1. Wojskowy Styl cz.3


    Data: 04.04.2026, Kategorie: Trans Autor: Miły z Gdańska, Źródło: SexOpowiadania

    Ela jeszcze przez chwilę wpatrywała się w grupę, aby po chwycili wydać kolejną komendę.-Ręce do góry i biegGrupa niechętnie zaczęła się poruszać. Chłopcy i dziewczyny spojrzeli po sobie, jednak uderzenie w słup przypomniało im, że lepiej nie drażnić dowódcy. Ela przyglądała się jak naga grupa licealistów okrąża ją. Teraz jednak miała "swoje diamenty”. Zarówno Helena i Andrzej pozostali w tyle. Dziewczyna, co chwila przystawała, zaś Andrzej rozchylał nogi na mokrym gruncie. Po chwili Ela ujrzała to, co chciała. Penisy facetów zaczęły stawać, zaś ich wzrok był skierowany na nagie ciała koleżanek. Kiedy erekcja była wystarczająca Ela zarządził przerwę i ustawienie w szeregu. Wszyscy, w tym “Diamenty” stanęli zmęczeni i spoceni. Dowódca przeszedł wzdłuż rekrutów, jednak nikt nie zrozumiał jej uśmiechu. Zatrzymała się natomiast przed jednym chłopaków. Normalny bez szału mimo pełnej erekcji. Kiedy Ela stanęła przed nim zmieszał się, spuszczając wzrok.-Ty wystąp!Chłopak zmieszał się. Reszta przyglądała się również zdenerwowana. Powoli docierało do nich, do jakiego obozu trafili. Ela podniosła lekko pałkę i szturchnęła jajka rekruta. Ten jęknął cicho.-Zasady są proste…moje słowo jest tu prawem, kto nie przestrzega zasad ten dostaje karę…mmm-zamyśliła się-między innymi erekcja jest zabroniona, no chyba, że za moją zgodą lub na treningu.Słowo trening wypowiedziała z nutą wyższości w głosie.-To wasz pierwszy raz, więc dostaniesz wybór-zwróciła się ku chłopakowi-chcesz mieć ...
    ... wybór?Rekrut ochoczo pokiwał głową spoglądając na pałkę nadal blisko swoich klejnotów. Dowódca uśmiechnął się.-Masz dwie opcje. Pierwszą widzisz przed sobą, zaś drugą za sobą. Albo wybierzesz mają pałkę, albo kolegi za Tobą.Rekrut zaczął się jąkać, zaś reszta zaczęła cicho protestować. Nawet dziewczyny wyrażały swoje opinie, jednak wzrok Eli zgasił ich zapały. Chłopak odwrócił się w stronę kolegów, którzy tylko kręcili głowami. Wykonał kilka kroków, zaś oni powoli się odsunęli.-Trzymać szyk!Szyk jednak zaczął się łamać, im bliżej chłopak się zbliżał. Ofiara spojrzała do tyłu i wiedziała, że każda próba odmowy, sprzeciwu będzie końcem dla niej.Ponownie skierował się ku kolegą, aby wreszcie stanąć przed jednym. Niewysoki, z lekkim włoskiem na jajkach. Oboje patrzyli przerażeni na siebie. Rekrut wybełkotał coś i padł na kolana. Przez chwilę patrzył na pulsującego członka kolegi, aby wreszcie zamknąć oczy i pocałować go.-Weź go całego!Chłopak otworzył usta i nabił się powoli na kutasa. Jego kolega jęknął. Przez chwilę trzymał, aby następnie poruszać głową w górę i w dół. Wciąż mając zamknięte oczy ssał kutasa siedząc z błocie z opadłym już penisem. Wszyscy patrzyli przerażeni. Nagle kolega jęknął, a policzki rekruta lekko się napięły. Z ust poczęły uciekać strumienie spermy, aby po chwili kiedy penis opuścił chłopaka ten mógł wypluć cała na ziemię.-Brawo. Uznaj to za chrzest powitalny.A teraz sprawy organizacyjne. Zostaniecie podzieleni na pary. Jedna osoba dominująca, druga uległa. ...
«1234»