1. Wojskowy Styl cz.3


    Data: 04.04.2026, Kategorie: Trans Autor: Miły z Gdańska, Źródło: SexOpowiadania

    ... Wy-wskazała na rekruta i jego kolegę-tworzycie już zgrana parę. Podzielimy was tak.Ela zaczęła dzielić. Wybrała tylko kilka par mieszanych. Większość była tej samej płci. Dodatkowo zawołała jeszcze jednego rekruta, aby było równo 10 osób. Wiadomo Helena i Andrzej zostali połączeni.-Teraz wy idziecie do czerwonego namiotu, myjecie się i ubierać się. Tak samo wy-wskazała na kolejnych-idziecie na niebieskiego. Macie 15 minut na powrót. Andrzej poszedł do czerwonego, zaś Helena do niebieskiego. Ela zmęczona oparła się o słup na placu i spojrzała na zdjęcia Martynki.-"Ahhh..tęsknię za tą dupą i za nią cała"-pomyślała.Po czasie z namiotów wyszli rekruci. Andrzeja grupa miała na sobie koronkowe stringi, oraz staniczki. Druga zaś ekipa z Heleną miała męskie bokserki.-Szyk…teraz wiecie, co jak tutaj działa. Dominujaca strona dba o swoją dupkę, zaś uległa dba o Pana/Panią. To wszystko.. rozejść się.Grupa wciąż przerażona rozeszła się do baraków.………………………Od treningu na placu minęło niecałe pół dnia. Nowi szybko nie tylko zrozumieli jak działa obóz, ale też zobaczyli. Siedząc w baraku widzieli grupy ćwiczących i pracujących rekrutów. Na pierwszy rzut oka wszystko wyglądało w porządku-zwykły obóz żołnierski. Dopiero po chwili można było dostrzec damską bieliznę pod codziennym odzieniem, czy widzieć “zajmowanie się”. Wszyscy z starszych rekrutów sprawiali wrażenie, że wszystko dookoła było naturalnie, jednak czuć było aurę przerażenia. Ela po powrocie do swojej kwatery podniosła wciąż ...
    ... mokre dildo, przetarła i wrzuciła do szuflady.-Dobry początek, zobaczymy jak ich wrażenia.To mówiąc do siebie. Usiadła przy stole z laptopem. Szybko go odpaliła, wybrała program, aby po chwili na ekranie pojawił się obraz wnętrza baraku nowych rekrutów.-Prywatność tutaj nie istnieje…--uśmiechnęła sięCzęść chłopaków widocznie sprzeciwiających się ściągnęła bokserki i stringi. Druga zaś nadal przerażona siedziała w milczeniu. W damskim baraku było podobnie. Helen po raz kolejny dominowała. Żywo dyskutowała na temat obozu i zasad panujących.-A to uparta..Andrzej choć się poddał, zaś ona..mmm trzeba jej pokazać, ale na spokojnie.Ela spokojnie myślała, kiedy rozległo się pukanie do drzwi. Zmarszczyła brwi i powoli podeszła do wejścia. Przez wizjer ujrzała młodego żołnierza, zaś po odtworzeniu ujrzała jeszcze wojskowego hammera z dodatkową obstawą.-Witam Pani Elu-przywitał poważnie. Widać było, że rangi nie były potrzebne samo słowo “Pani” wystarczyło.-Tak?-zapytała oczekując odpowiedzi na cel wizyty.-Ehh…mam przesyłkę dla Pani. Prosto z naszych laboratoriów. Mam tylko przekazać, że to prototyp. Proszę uważać. Oprócz tego pułkownik Czernowski przekazuje pozdrowienia i gratulacje na Pani projektem. Sam oświadcza, że obiekt przekazany mu się sprawdza. To wszystko.Ela kiwnęła głową i odebrała paczkę. Cała rozmowa nie trwała więcej niż kilkanaście sekund. Żołnierz odebrał honory i opuścił teren obozu.W środku kwatery rozpakowała karton i dodatkowe zabezpieczenia. Ostatecznie wyciągnęła ...