-
Prezent i jego konsekwencje.
Data: 08.04.2026, Kategorie: Inne, Autor: Ewa mężatka, Źródło: SexOpowiadania
... które zawsze używamy, jeżeli bawimy się w jakieś gry, które polegają na dominacji lub kontroli. Potem chwyciłam jego dłonie i zasugerowałam, aby wstał. Stał teraz przede mną z zasłoniętymi oczami. Nie wiedział, co będzie dalej, a właściwie raczej wiedział, przecież finał mógł być tylko jeden. Nie wiedział tylko, jaką drogę będzie musiał przejść, aby finału dostąpić. A to było tylko i wyłącznie moją rolą. Stał a ja widziałam jak erekcja napina materiał jego spodenek. Cieszył mnie ten widok. Czas było przejść do realizacji mojej fantazji. Ułożyłam dłonie na Jego biodrach. Odwróciłam tyłem do siebie i delikatnie popychając i naciskając na biodra poprowadziłam w kierunku sypialni. Na szczęście do sypialni nie było daleko. Kiedy kolanami dotknął brzegu łóżka silniejsze pchnięcie dało mu wyraźny sygnał. Zrozumiał, co ma zrobić. Położył się na plecach i czekał, co będzie dalej. Ogarniała nas całkowita cisza. Nie wiedział czy stoję tuż obok i przyglądam mu się, czy może leży samotnie a mnie wcale przy Nim nie ma. Coraz bardziej podniecała mnie zaistniała sytuacja. Stałam przy łóżku i patrzyłam na leżącego Męża. Opaska na oczach uniemożliwiała zobaczenie Mu czegokolwiek, nie odzywaliśmy się wcale, oboje z niecierpliwością czekaliśmy, co będzie dalej. On pewnie chciałby jak najszybciej włożyć członka we mnie, ale ja miałam zupełnie inny plan. Na razie stałam i patrzyłam. Leżał w samych spodenkach, erekcja wyraźnie odznaczała się, pierś falowała Mu w głębokich oddechach. Czekał. A ja ...
... nadal stałam i tylko patrzyłam. Sama zastanawiałam się czy uda mi się zrealizować wszystko tak jak chciałam, czy czasem podniecenie nie weźmie góry i nie doprowadzę do końca moich zamierzeń. I stojąc tak i patrząc doszłam do wniosku, że nie ma to żadnego znaczenia, że nie jest ważne czy zrealizuję wszystko. Ważne jest abyśmy się dobrze bawili, aby było nam dobrze i wspaniale i abyśmy chcieli powtórzyć i zaliczyć podobny wieczór, bo przecież nieważne jest, w którym momencie nastąpi finał. Ważne jest to, co nas łączy, co wspólnie przeżywamy i jakich dostarczamy sobie emocji. Wszystko zawsze przeżywamy razem i razem smakujemy życie. Pochyliłam się nad Nim. Wyczuł to i spróbował mnie chwycić, ale dostał po łapach i czym prędzej wrócił do biernego leżenia.– Jak będę chciała żebyś coś zrobił to Ci powiem – stwierdziłam władczo. – I masz być cicho – dodałam.Uklęknęłam obok Niego na łóżku. Ponownie pochylając się wysuniętym językiem dotknęłam Jego sutki. Chyba nie spodziewał się. A ja nie przestając przesuwałam język z jednego sutka na drugi. Zamykałam nad nimi usta, zasysając wciągałam je, przyciskałam językiem by za chwilę kreślić wokół nich koła. Wyglądało na to, że podoba się Mu się taka zabawa, ponieważ po krótkiej chwili sutki sterczały Mu prawie tak jak mi, kiedy mocno się podniecę. Pieszcząc Go spoglądałam jednocześnie niżej i widziałam jak kutas podryguje, próbując uwolnić się z opatulającego go materiału. Jedną rękę oparłam na Jego udzie i przesuwałam się teraz niżej znacząc ...