-
Ciocia Wanda
Data: 08.04.2026, Kategorie: Pierwszy raz Autor: Barbara Kawa, Źródło: SexOpowiadania
... sprawić bym ja doszła. Każda kobieta w moim wieku pragnie orgazmu z takim młodym mężczyzną. Nawet nie wiesz jak pragnę poczuć twój język w sobie. W tym momencie zrobił, bym wszystko. Pragnąłem jej coraz bardziej. Wanda położyła się na sofie i szeroko rozłożyła nogi. Przed oczami miałem w pełnej okazałości cipkę. Tak cudowną i tak podniecającą, że nie musiała nic mówić. Jakby automatycznie klęknąłem między jej nogami. Różowiutka i pachnąca krzyczała „liż mnie”, „gwałć mnie”, „jestem twoja”. Wysunąłem język i delikatnie dotknąłem jej powierzchni. Była gładka i mokra. Zacząłem wodzić językiem wszędzie gdzie się dało. Zaglądałem nim w każdy zakamarek. Gdy odważniej zacząłem wodzić wokół łechtaczki ciocia aż drgnęła a z jej ust wydobył się cichy jęk. - Tak. Nie przerywaj… Kciukami rozchyliłem jej wargi i całą powierzchnią języka przejechałem od dołu do góry zatrzymując się przy guziczku, który zacząłem mocno ssać. Nogi ciotki zaczęły drzeć a jej ręka docisnęła moją głowę do jej krocza. Ssałem a nawet podgryzałem jej łechtaczkę, co sprawiało mi ogromną przyjemność i zadowolenie kobiety. Wwiercałem się językiem najgłębiej jak mogłem w dziurkę pochwy zlizując każdą kropelkę jej soczków. Nie przerwałem pieszczot tej cudownej cipki nawet wtedy, gdy Wanda zaczęła stłumionym głosem piszczeć i podskakiwać. Czułem, że przeżywa orgazm. Chwyciłem ustami jej łechtaczkę i nie zważając na nią ssałem ją jeszcze mocniej. Nie wiem ile razy doszła i nie obchodziło mnie to, bo nie chciałem odrywać się od niej. Chwyciła moje włosy i energicznie oderwała moją głowę od swojego krocza. - Dosyć!!! Musiałem przestać, chociaż pragnąłem więcej. Nie wstając z kolan patrzyłem jak ciotka ciężko oddycha. Jej piersi falowały w rytm jej oddechów. Miała zaciśnięte oczy. Chwilę Robertami zanim wydusiła z siebie - Muszę odpocząć. Wieczorem spełnię twoje kolejne życzenie. ….